@novyneo-To jak już przy napięciu jesteśmy to co myślisz o technikach wysokiego napięcia o których pisze Paweł w Nagim Wojowniku?
Trudne do opanowania bez fachowca nauczyciela. Dla mnie niezrozumiałe. Jak dźwigasz coś ciężkiego to wiadomo że ciało samo się zepnie. Ale jak generować tak duże napięcie by dźwigać duże ciężary. Nie mam pojęcia jak to robić na zawołanie. Niekiedy się uda zwłaszcza jak wyciskam odważnik i wtedy rzeczywiście czuć że jak mocno się zepniesz to idzie lekko i łatwo do góry. Ale na każde zawołanie i przy każdym ćwiczeniu nie udało mi się tego opanować.Jednym słowem praktyka i praktyka jak w sile dla ludu czy właśnie jak w nagim wojowniku być może po 1-5 latach rzeczywiście idzie to opanować i stać się człowiekiem mrówką co to dwa razy większe ciężary targa niż sam waży.
Trudne do opanowania bez fachowca nauczyciela. Dla mnie niezrozumiałe. Jak dźwigasz coś ciężkiego to wiadomo że ciało samo się zepnie. Ale jak generować tak duże napięcie by dźwigać duże ciężary. Nie mam pojęcia jak to robić na zawołanie. Niekiedy się uda zwłaszcza jak wyciskam odważnik i wtedy rzeczywiście czuć że jak mocno się zepniesz to idzie lekko i łatwo do góry. Ale na każde zawołanie i przy każdym ćwiczeniu nie udało mi się tego opanować.Jednym słowem praktyka i praktyka jak w sile dla ludu czy właśnie jak w nagim wojowniku być może po 1-5 latach rzeczywiście idzie to opanować i stać się człowiekiem mrówką co to dwa razy większe ciężary targa niż sam waży.
