pomiary porobione. Czas założonej redukcji minął, więc czas na podsumowanie. Bez fotek, bo nie mam na nich siły, a mam wrażenie, że nic się nie zmieniło w wyglądzie od ostatnich, które wstawiałem. Celu nie osiągnąłem bo waga miała być 80kg a jest 85-86kg więc do celu jeszcze daleko. Ten miesiąc sobie na pewno odpuszczę dietowo, bo ileż można redukować. Sierpień będzie miesiącem bez liczenia i pilnowania treningu jak by był najważniejszy, w końcu wakacje są

i mózg też musi coś odpocząć, oczywiście nie będzie szaleństw nie wiadomo jakich ale nie będzie spiny.
A o to i pomiary, dużo nic się nie zmieniło, ale biorąc pod uwagę liche
treningi z powodu kolana, a nawet można powiedzieć ich brak, w niektóre dni kiedy miały być, to wydaje mi się, że nie jest źle. ,
