Tak , do rozciągniętych to ja na pewno nie należę

Pracowałem nad tym trochę ,a ostatnio znowu szukam wymówek i niby ciągle 'brakuje czasu' muszę to zmienić...
Akurat o angażowanie dwójek mi chodzi bo miałem jedną naderwaną w listopadzie zeszłego roku - od tego czasu prawie w ogóle nie robiłem m.in MC , nogi już powróciły do swojej dawnej formy ale większe dotyranie dwójek to dla mnie obecnie priorytet więc tutaj mogą mocno pracować. Będę próbował robić to jeszcze lepiej , odnośnie samego wykonania to kiedyś wg wskazówek Snesa mniej więcej tak zacząłem robić , wcześniej robiłem różne wariant MC w tym i sumo o którym zapewne wspominasz , to były czas
treningów z Wodynem, pamiętam jak pięknie rosła na nich siła - zresztą mój max w MC z tamtego okresu bodajże 210kg przy wadze 80kg to dziś wynik do którego nawet w marzeniach bym się nie zbliżył ;)
Odnośnie Hondy mam nadzieję, że będzie taka jak większość osób pisze bezawaryjna bo na tym mi obecnie najbardziej zależy, by się chociaż trochę (po awaryjnym bmw) pozytywnie do autek nastawić
Weekend minął szybko, wczoraj po treningu łap , który zrobiliśmy szybko i intensywnie - 3 różne zestawy superserii łącznie 11 serii , mieliśmy drobny reset. Trafiło się nawet ognisko

więc i bez paru kiełbasek się nie obyło ;) Dzisiaj pół dnia spędzonego u rodziców więc trochę typowo domowego jedzonka , w tym młoda kapustka między innymi ,którą zapewne każdy z nas uwielbia :P
Od jutra powrót do michy , czas się też w końcu pomierzyć , może strzelić jakieś fotki - bo już dawno tego nie było , w tym tygodniu nadrobię ;)
z początku mam foto, dobrze że z końca nie
obiadek dzisiejszy
Zmieniony przez - Banan w dniu 2015-05-17 20:08:27