Ogólnie jestem załamany. Przez kontuzje zrobiłem masę bezuzyteczna. +15 kg , kondycja zerowa silowo podobnie bo jie mogłem żadnych wielostawow dygac. Wcześniej trenowalem 5x mate 2x silke raz kondycyjny ale to szkoda życia bo treningi są dlugie i po nich siadalem i dochodxilem długo do siebie. A jak xawody trening 2x ed . Xa 10 tyg kończę ta masę, robię jak najlepiej się uda z moja psychika redukcję a potem jakos pogodzić robienie sily masy i mate. Dieta? Ogólnie topornie idzie. Trxymam diete, idzie jak krew z nosa kcal podbijam ci jakiś czas. Ale mam bloka lekkiego do kury ryxu i owsa więc dodatkowo nie licząc podjadam a weekend nie liczę nic prócz białka. Ostatnio u mnie się sprawdziło 5k kcal czyste plus litr lodow i domowy obiad ed 


