Szacuny
16
Napisanych postów
450
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
16008
Xzaar akurat ciebie pobić w boju to musiałbym wycisnąć właśnie wagę ciała:P Także mnie się nie obawiaj:) Kuba z tym "bez problemu" to trochę przesadzasz:P Właśnie sprawdzałem - lewa na dole ledwo dotknę palcami, prawa na dole nawet nie dotknę;>
Szacuny
274
Napisanych postów
4714
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
69540
Kuba też tego nie zrobię, mam chyba coś nie tak z budową kostną. Przy przysiadach żeby trzymać sztangę to mam ręce bardzo szeroko wręcz dotykam talerzy a i tak odczuwam ból w barkach. I nie chodzi tu o rozciągnięcie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11471
Napisanych postów
31732
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
736463
Kuba-ja za to ćw dostawałem bomby w podstawówce-bo wuefiści uważali,że sobie jaja z nich robie-dziś to mnie brakuje chyba z 30 i pare cm..ale zza karku wyciskam....:)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13735
Napisanych postów
32190
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1143607
kuba - łączenie rąk za plecami to łatwo robią kobiety (i to też nie wszystkie ). Kiedyś, gdy byłem młodzieńcem też potrafiłem to robić (zdaje się, że tylko na jedną stronę).
Jak pisałem wcześniej: po długim czasie nie robienia wyciskania zza karku też musiałem zacząć od gryfu 8kg i był niesamowity dyskomfort w barkach. Teraz mogę robić to z 40kg - ale do komfortu dużo brakuje. Dynamicznych wyciskań nie próbowałem - sądzę, że tutaj trzeba stosować węższy chwyt (przy szerszym jest większe obciążenie stawów barkowych).
Jesteśmy (kulturyści) mniej rozciągnięci w stawach barkowych niż ciężarowcy a nawet niż zwykli telewidzowie!
dziś jest ostatni dzień obecnego cyklu
wieczorkiem porobiłem fotki, podsumowanie wrzucę najprędzej jutro, bo dziś mi się nie chcę przy tym działać
małżonka powiedziała mi że strasznie rozbudowały mi się nogi, więc jakaś masa idzie, przy czym u mnie w pierwszej kolejności fat wchodzi na nogi
na siłkę uderzę dopiero prawdopodobnie w czwartek zrobić lekki rozruch i może jeszcze w sobote
a od następnego poniedziałku lecę dalej z masą
skrypt wpisu wygenerowano za pomocą programu [SOFI - dziennik treningowy]
ponownie czuję w trakcie gry że kondycja już nie taka jak na wakacjach, dodatkowo dzwigam teraz na sobie ponad 10kg więcej
grało mi się dość średnio
do tego łokieć który mam rozwalony, dziś po grze delikatnie bolał
prawdopodobnie będę przymierzał sie do nowej cięższej rakiety, możliwe że wtedy gra nie będzie tak działać na łokieć
czas najwyższy wystartować z bieganiem, kondycja mocno siadła mi na kortach, w lustrze widzę jak mocno mnie zalało
jutro pójdę prawdopodobnie na siłkę, ale w czwartek zrobię już jakąś lekką przebieżkę
dziś udało mi się kupić łososia norweskiego w lidlu, nie dość że promocja to jeszcze do tego przeceniony -25% za krótki termin, wziąłem wszystkie czyli ~9-10kg i wrzuciłem do zamrażarki
skrypt wpisu wygenerowano za pomocą programu [SOFI - dziennik treningowy]
Zmieniony przez - kuba_n w dniu 2014-02-18 23:41:24