SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

DT / shrimp2 / rok3

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 99584

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 49 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 140177
Na razie tlusciutka jajecznica zjedzona o 7 rano trzyma mnie do 12 bez problemu
Też tak bardzo długo jadłam, a teraz jakoś po jajecznicy szybko jestem głodna. W ogóle sporo mi się pozmieniało jedzeniowo podczas forumowania
Placki na oko, zależy jak Ci bilans pozwala.
Klasycznie idzie: mąka, jajko, soda, kefir lub maślanka i przyprawy wg uznania, w zależności czy na słodko, czy słono.
Z tym, że ja jakiś czas temu przestałam dawać jajko, bo mi za bardzo przebijało i wychodziły zbyt omletowe, zamiast chlebowe a gdy eliminowałam nabiał zaczęłam dodawać zamiast kwaśnego mleka wodę gazowaną i super zdaje egzamin.
Na te 4 dość pulchne dałam ok. 50-60 g mielonego owsa, pół łyżeczki sody (albo i mniej - sypię na oko, więc ciężko stwierdzić, jak dasz za dużo, będą gorzkie) i dosmaczacze: max. miarkę wheya (20-30g) albo 15 g + kilka suszonych żurawin pokrojonych drobno żeby się równo rozożyły w cieście, łyżeczka kakao, cynamon... Jak na słono to przyprawy, sól, zioła. Do całości leję trochę mineralnej gazowanej i miksuję dolewając wody tak by mieć ciasto naleśnikowe (konsystencję musisz wyczuć na zasadzie prób i błędów ). Smażę na najmniejszym ogniu pod przykrywką, żeby urosły, a pod koniec bez żeby złapały skórkę.
Do ciasta można zetrzeć jabłko czy gruszkę (wtedy albo bez, albo mniej wody, bo owoc puści sok i placek nie usmaży się na sztywno), albo dać twaróg. Jak nam Iza w przemianie wyeliminowała owoce, to tarłam marchewkę. Sporo możliwości, do tej pory mi się nie znudziły, a do drogi idealne

Wtorek



Miska:
- placki (2 miarki owsa - te małe z wheya, pół dużej miarki wheya, zioła, sól), awokado (małe pół ), jajko, pomidorki koktajlowe (bo ja wiem, 10?)
- plaster arbuza, łyżka oleju lnianego (mniej więcej, bo piję z gwinta), migdały (10?)
- bebło warzywne zaciągane jajkami (2 cebule, 6 dużych pieczarek, 2 jaja, łyżeczka smalcu, wielki pomidor, parmezan - kulka wielkości orzechwa włoskiego?), 5 ogórkow kiszonych
- szklanka kefiru, 3 suszone śliwki, łyżka siemienia, duża kalarepa (jak dwie złożone pięści)
- zupa wielowarzywna z pieczarkami, grzybami mung i piersią indyka z łyżką śmietany
No i pewnie z 5 kaw z mlekiem. Nie mam pojęcia ile tego mleka jednorazowo, tak 1 cm w kubku?

Autentycznie byłoby mi prościej ważyć to wszystko
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1631 Wiek 25 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 61370
Są też półśrodki np przez jakiś czas liczyłam tylko tłuszcze, bo tych nie umiem oszacować i potrafie mieć niezły rozrzut, a resztę to już jakoś pi razy drzwi ogarniam
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 36 Napisanych postów 15338 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 191806
Krewetko jak zaczniesz używać łyżki/kubka/dłoni to szybko powinnaś się nauczyć co ile ma na oko. Gorzej jak sypiesz od razu z pudła do garnka to trzeba więcej czasu na ogarnięcie ale da się Zobaczysz jeszcze pokochasz nieliczenie

"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques
Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow.
DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html

...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 188925
ale wyglada dobrze ta dieta
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 49 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 140177
Zobaczysz jeszcze pokochasz nieliczenie
Chyba trochę Cię optymizm poniósł
Ja niestety lubię jeść i nie pilnując gramów jestem w stanie bez problemu wsunąć tygodniowy limit w dwa dni

Środa DNT

Miska:
- placki owsiane (2 kopiate łyżki owsa, kopiata łyżka wheya, 3 kopiate łyżki maślanki, 3 suszone śliwki, masło do posmarowania patelni)
- 4 jednocentymetrowe plastry arbuza (wielkość rozłożonej dłoni), pół miarki wheya rozrobionego na gęsto z maślanką, łyżeczka siemienia, 2 łyżki płatków migdałowych
- bebło warzywne z indykiem (pół cukinii, 2 cebule, 5 pieczarek, kilka mung, 2 pomidory, jednocentymetrowy plaster upieczonej piersi wielkości dłoni, łyżeczka masła klarowanego)
- grejfrut, łyżka oleju lnianego, latte
- zupa wielowarzywna (jarzynka, mung, fasola mamut) z połówką awokado i 10 kulkami mini mozarelli, zabielona 2 łyżkami maślanki, 6 małosolnych



Zmieniony przez - shrimp2 w dniu 2013-09-05 13:04:46
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 49 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 140177
Czwartek



Jakoś strasznie mnie dziś wymęczyło to bieganie, no ale miało być o interwał więcej, no to jest



Miska:
- placki (łyżka kopiata owsa, łyżka kopiata wheya, 3 śliwki suszone, 3 kopiate łyżki maślanki, masło do maźnięcia patelni)
- grejfrut, łyżka oleju lnianego
- gruszka (bezpośrednio po treningu), pizza mięsna wg wojo zmc - 1/3 porcji (mielone dałam wołowe, zamiast goudy parmezan, ale na oko, jako i mozarella, sos czosnkowy na bazie maślanki) plus warzywa: pare liści lodowej, pomidory (razem z pizzowymi ok. 200g), 3 ogórki kiszone
- twaróg (pudełko 200 g), średni pomidor, mały ogórek świeży, średnia cebula

I wylizane łopatki, miska oraz szpatułka z masy na chleb dyniowo-piernikowy

3 bezmleczne kawy, 4 herbaty ziołowe, naturalny sok z żurawiny, no i woda
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 49 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 140177
Piątek
DNT
Miska na oko, w tym sok na bazie kapusty i imbiru.

Sobota @

Trening:



Miska:
- 4 kanapki z chleba dyniowego (wielkość jak na fotkach) z serem pleśniowym i koktajlówkami



- 6 śliwek, 2 gałązki polskich fioletowych winogron, łyżka siemienia, łyżka oleju lnianego
- pizza mięsna wg woja - 1/3 poecji, 5 ogórków kiszonych
- kubek półlitrowy malin i trochę czernic, miarka wheya czeko-mięta Treca rozrobionego na gęsto w maślance (bezpośrednio po treningu)
- 2 centymetrowe plastry domowego pasztetu i "łazanki" (łazankowego pełnoziarnistego nie miałam, więc były grube śruby): 3 garście makaronu plus cebula, kapusta, masło klarowane, przyprawy, kubek maślanki



- twaróg (kubek 200g) z warzywami (10 koktajlowych, ogórek świeży, pół papryki, szalotka), duża kalarepa

Oraz:
- 2 kawy z mlekiem (wiem, miałam pić bez, ale udało mi się kupić wiejskie i zaszalałam, a to co wlałam do kawy uzupełniłam maślanką. Jutro, jak nie zapomnę, dokupię probiotyk i mam nadzieję, że wyjdzie pyszne kwaszone )
- tartinka czy jak to się tam zwie - takie małe cateringowe fiu bździu na Ą-Ę imprezie: nic nie warte, więc poprzestałam na jednej, pozostałe wydawały się równie eleganckie i plastikowe

Zmieniony przez - shrimp2 w dniu 2013-09-08 02:20:08
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 188925
poszlo troche nabialu, maslanka, twarog i mleko..., ale diata wywazona , ale ci powiem ze ten whey byl juz niepotrzebny, ja bym go w tej chwili juz tobie odradzala, nawet ak cwiczysz, chyba ze bardzo cie sciska z glodu
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 6363 Wiek 49 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 140177
Niedziela DNT

Miska:
- 6 śliwek, 4 kromki dyniowego (ale o połowę cieńsze - zostawiłam go na noc do obsuszenia i teraz daje się kroić cieniutko) z masłem + bebło warzywne z plastrem pleśniaka (cebula, 2 pomidory, 6 pieczarek, centymetrowy plaster sera pleśniowego)
- gałązka polskich winogron, duże jabłko, pizza wg wojo (1/3 porcji), koktajlówki, ogórki kiszone, szalotka, ocet jabłkowy
- fasola mamut (talerz obiadowy) z masłem (łyżka)
- surówka (pół lodowej, ogórek świeży, koktajlówki, szalotka, pół papryki) z wędzonym łososiem (120g), winegret
- 10 śliwek, duża kalarepa
Plus wizyta na targach żywności i próbowanie takich małych różnych, co to leżą na talerzykach pokrojone z kosteczki z wbitymi wykałaczkami (faszerowany karp, ze 3 rodzaje chleba żytniego, białoruska szynka dojrzewająca, litewska słonina zasalana, ser kozi dojrzewający, dereń kiszony i świeży) i kostka czekolady 90% oczywiście dla _ zdrowotności. A tak serio, to chciałam sprawdzić czy będę miała jazdę jak po zbożach. Na szczęście nie mam. Mam tak jak z kakao w proszku, które mi smakuje z pudełka na łyżeczce. Zjem i mi smakuje, ale na szczęście nie wola. Czemu nie mogę mieć tak samo ze zbożami czy z owocami?

Zmieniony przez - shrimp2 w dniu 2013-09-08 21:24:50
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1872 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19375
No masz... Zapomniałam o tych targach na śmerć... A widziałam plakaty... Dzisiaj mi o nich przypomniałaś swoją wypiską...

Zabójcze są te Twoje dania. Tzn niesamowite w nich jest to, że jak pisałaś - są na zasadzie "zrobić coś z niczego"

Kontuzja kontuzją kontuzję pogania...

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Trudny początek porady i przydatne wskazówki!

Następny temat

Dla Kobeit

electro
Polecane artykuły