Też tak bardzo długo jadłam, a teraz jakoś po jajecznicy szybko jestem głodna. W ogóle sporo mi się pozmieniało jedzeniowo podczas forumowania
Placki na oko, zależy jak Ci bilans pozwala.
Klasycznie idzie: mąka, jajko, soda, kefir lub maślanka i przyprawy wg uznania, w zależności czy na słodko, czy słono.
Z tym, że ja jakiś czas temu przestałam dawać jajko, bo mi za bardzo przebijało i wychodziły zbyt omletowe, zamiast chlebowe a gdy eliminowałam nabiał zaczęłam dodawać zamiast kwaśnego mleka wodę gazowaną i super zdaje egzamin.
Na te 4 dość pulchne dałam ok. 50-60 g mielonego owsa, pół łyżeczki sody (albo i mniej - sypię na oko, więc ciężko stwierdzić, jak dasz za dużo, będą gorzkie) i dosmaczacze: max. miarkę wheya (20-30g) albo 15 g + kilka suszonych żurawin pokrojonych drobno żeby się równo rozożyły w cieście, łyżeczka kakao, cynamon... Jak na słono to przyprawy, sól, zioła. Do całości leję trochę mineralnej gazowanej i miksuję dolewając wody tak by mieć ciasto naleśnikowe (konsystencję musisz wyczuć na zasadzie prób i błędów
). Smażę na najmniejszym ogniu pod przykrywką, żeby urosły, a pod koniec bez żeby złapały skórkę.
Do ciasta można zetrzeć jabłko czy gruszkę (wtedy albo bez, albo mniej wody, bo owoc puści sok i placek nie usmaży się na sztywno), albo dać twaróg. Jak nam Iza w przemianie wyeliminowała owoce, to tarłam marchewkę. Sporo możliwości, do tej pory mi się nie znudziły, a do drogi idealne
Wtorek
Miska:
- placki (2 miarki owsa - te małe z wheya, pół dużej miarki wheya, zioła, sól), awokado (małe pół
), jajko, pomidorki koktajlowe (bo ja wiem, 10?)
- plaster arbuza, łyżka oleju lnianego (mniej więcej, bo piję z gwinta), migdały (10?)
- bebło warzywne zaciągane jajkami (2 cebule, 6 dużych pieczarek, 2 jaja, łyżeczka smalcu, wielki pomidor, parmezan - kulka wielkości orzechwa włoskiego?), 5 ogórkow kiszonych
- szklanka kefiru, 3 suszone śliwki, łyżka siemienia, duża kalarepa (jak dwie złożone pięści)
- zupa wielowarzywna z pieczarkami, grzybami mung i piersią indyka z łyżką śmietany
No i pewnie z 5 kaw z mlekiem. Nie mam pojęcia ile tego mleka jednorazowo, tak 1 cm w kubku?
Autentycznie byłoby mi prościej ważyć to wszystko

Pierwszy rok: http://www.sfd.pl/DT/shrimp2_/_redukcja/_podsumowanie_6m_s.81,_rok_s.189-t695381-s189.html#post2
Drugi rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok2_/_podsumowanie_s._157_-t835141-s157.html#post2
Przemiana: http://www.sfd.pl/PODSUMOWANIE_PRZEMIANY_/_SHRIMP2-t953222.html
Redukcja: http://www.sfd.pl/Brand_New_Kreweta,_czyli_startując_od_pulpeta_;__-t956939.html
Trzeci rok: http://www.sfd.pl/DT_/_shrimp2_/_rok3-t917908.html


i zaszalałam, a to co wlałam do kawy uzupełniłam maślanką. Jutro, jak nie zapomnę, dokupię probiotyk i mam nadzieję, że wyjdzie pyszne kwaszone