Witam, ćwiczę od 14 miesięcy, zaczynałem jako totalny suchar a siłownie z początku traktowałem jako motywacje do rzucenia fajek (tak nawiasem udało się rzucić
Jem dużo kuraka oraz ryżu ale powyżej 3000kcal nie wychodzę, zazwyczaj jest to jakieś 2-2,5k na dzień, chociaż czasem (rzadko) i zjem 3 posiłki takie nie dietowe, wszystko zależy od dnia. Jem zdrowo, nie jem w ogóle słodyczy. Lubie wypić browara czasem nawet po treningu, w sobote to standard ale wszystko z umiarem. Od zimy waga trochę poleciała w dół (jakieś 2kg) i w lustrze widzę jak bym był chudszy względem kiedyś ale co dziwne wymiary są troszeczke większe, pewnie sobie coś ubzdurałem i dlatego zrobiłem fotki, gdzieś tam mam inne fotki na tym forum ale nie mam swojego tematu i postanowiłem założyć do oceny, bo mnie dopadł jakiś głupi syndrom, że wydaje mi się iż jestem dalej chudzina... i nic nie rośnie ;P
Co do supli to raczej tylko kreatyna mono i cm3, były 3 puchy łącznie rozbite na jakieś 4 chyba cykle z małą dawką, cm3 jeszcze zostało pół puchy. Były 2 torebki białka sfd 750g oraz 1 torba carbo 1kg. Jednak nie działały na mnie te suple bo jadłem małe dawki tak, że póki co będe ograniczał się tylko do kreatyny bo lepiej kupić żarcie za ten hajs a nie jakieś proszki. Nie podoba mi się teraźniejsza kulturystyka gdzie ludzie wyglądają jak mutanty, dlatego idę w stronę Steve Reeves`a który według mnie miał bardzo fajną sylwetkę, Frank Zane również jest moim idolem - w końcu ektomorfik ;D
Waga: 57kg na starcie -> 66-68kg z rana, zależy czy piłem wieczorem browary czy nie.
Klatka, było coś między 85-90 chyba a jest 105-110 coś pomiędzy, ciężko samemu zmierzyć.
Bic: 37cm
Talia: 70cm
Wymiary oczywiście bez pompy, zdjęcia również robione w dzień nie treningowy. Cwiczę u siebie w pokoju i trochę brak obciążenia np. na hantelkach oraz przy przysiadach, sztangę przerzucam nad głową bo nie mam stojaków.
http://imageshack.us/a/img802/4073/20130425201712.jpg
http://imageshack.us/a/img29/6035/20130425201642.jpg
http://imageshack.us/a/img38/5873/20130425201535.jpg
http://imageshack.us/a/img405/9514/20130425195634.jpg
http://imageshack.us/a/img401/527/20130425195600.jpg
http://imageshack.us/a/img832/5460/20130425195405.jpg
http://imageshack.us/a/img17/9301/20130425195039.jpg
http://imageshack.us/a/img4/5562/20130425194531.jpg
Chciał bym uchwycić całą sylwetke łącznie z łydkami ale nie bardzo mam gdzie ustawić telefon żeby pyknąć fotkę.
Moje wnioski: zacząć ćwiczyć kaptury, bo te olewałem, oraz plecy bardziej dotyrać - głównie prostowniki. Przez długi czas nie robiłem MC oraz wiosłowań bo bałem się o kręgosłup - dostałem od natury pakiet Deluxe: wklęsła klatka, skolioza, plecy okrągło-wklęsłe a więc trzeba uważać, na szczęscie wady w stopniu tylko lekkim.
Zmieniony przez - bartolomeo1 w dniu 2013-04-26 19:25:03
Jem dużo kuraka oraz ryżu ale powyżej 3000kcal nie wychodzę, zazwyczaj jest to jakieś 2-2,5k na dzień, chociaż czasem (rzadko) i zjem 3 posiłki takie nie dietowe, wszystko zależy od dnia. Jem zdrowo, nie jem w ogóle słodyczy. Lubie wypić browara czasem nawet po treningu, w sobote to standard ale wszystko z umiarem. Od zimy waga trochę poleciała w dół (jakieś 2kg) i w lustrze widzę jak bym był chudszy względem kiedyś ale co dziwne wymiary są troszeczke większe, pewnie sobie coś ubzdurałem i dlatego zrobiłem fotki, gdzieś tam mam inne fotki na tym forum ale nie mam swojego tematu i postanowiłem założyć do oceny, bo mnie dopadł jakiś głupi syndrom, że wydaje mi się iż jestem dalej chudzina... i nic nie rośnie ;P
Co do supli to raczej tylko kreatyna mono i cm3, były 3 puchy łącznie rozbite na jakieś 4 chyba cykle z małą dawką, cm3 jeszcze zostało pół puchy. Były 2 torebki białka sfd 750g oraz 1 torba carbo 1kg. Jednak nie działały na mnie te suple bo jadłem małe dawki tak, że póki co będe ograniczał się tylko do kreatyny bo lepiej kupić żarcie za ten hajs a nie jakieś proszki. Nie podoba mi się teraźniejsza kulturystyka gdzie ludzie wyglądają jak mutanty, dlatego idę w stronę Steve Reeves`a który według mnie miał bardzo fajną sylwetkę, Frank Zane również jest moim idolem - w końcu ektomorfik ;D
Waga: 57kg na starcie -> 66-68kg z rana, zależy czy piłem wieczorem browary czy nie.
Klatka, było coś między 85-90 chyba a jest 105-110 coś pomiędzy, ciężko samemu zmierzyć.
Bic: 37cm
Talia: 70cm
Wymiary oczywiście bez pompy, zdjęcia również robione w dzień nie treningowy. Cwiczę u siebie w pokoju i trochę brak obciążenia np. na hantelkach oraz przy przysiadach, sztangę przerzucam nad głową bo nie mam stojaków.
http://imageshack.us/a/img802/4073/20130425201712.jpg
http://imageshack.us/a/img29/6035/20130425201642.jpg
http://imageshack.us/a/img38/5873/20130425201535.jpg
http://imageshack.us/a/img405/9514/20130425195634.jpg
http://imageshack.us/a/img401/527/20130425195600.jpg
http://imageshack.us/a/img832/5460/20130425195405.jpg
http://imageshack.us/a/img17/9301/20130425195039.jpg
http://imageshack.us/a/img4/5562/20130425194531.jpg
Chciał bym uchwycić całą sylwetke łącznie z łydkami ale nie bardzo mam gdzie ustawić telefon żeby pyknąć fotkę.
Moje wnioski: zacząć ćwiczyć kaptury, bo te olewałem, oraz plecy bardziej dotyrać - głównie prostowniki. Przez długi czas nie robiłem MC oraz wiosłowań bo bałem się o kręgosłup - dostałem od natury pakiet Deluxe: wklęsła klatka, skolioza, plecy okrągło-wklęsłe a więc trzeba uważać, na szczęscie wady w stopniu tylko lekkim.
Zmieniony przez - bartolomeo1 w dniu 2013-04-26 19:25:03
Krzysztof Piekarz