yosia - "normy" gdybysmy poszly do lekarza i sie przebadały gruntownie zawsze by cos wykryto
Nie kazda co odbiega od norm ma problemy z czymkolwiek i odwrotnie, czasami niby badania sa w porzadku a pacjent nie zyje

, wlasciwie samopoczucie i problemy (lub ich brak) powinny byc wykladnikiem. Moja mama ma guza tarczycy i niedoczynnosc od czasow mlodosci, do czasu przekwitniecia miala niskie zelazo, okres miala zawsze od sasa do lasa ale nie "leczyla" sie nigdy w mlodosci i zaszla w ciaze i to nie raz, co prawda "czekala" dwa lata ale to przeciez nie ma znaczenia

Taraz w wieku 70lat zaczela byc zmeczona wiec dostala hormon tarczycy ktory jej przywrocil energie, aby bylo ciekawiej to wiele jej kolezanek ma dawki dwa razy wieksze. Mam wrażenie ze to zalezy od wizji lekarza, wezcie ta znajoma co opowiadalam w meksyku dostawala setke a jak przyjechala tutaj to jej zmniejszyli do 1/4 i efekt ten sam
Zizia wegetarianom braki nie groza to o weganach sie mowi, tylko w literaturze anglojezycznej nie wyroznia sie tego jednym slowem