Szacuny
0
Napisanych postów
66
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
537
No i kolejna wygrana na konto Artura:) Mam tylko pewne przemyślenia... Otóż nie mogę nigdzie znaleść w jego autobiografi jak rozpoczął swoją przygodę ze sportami walki Artur. Było pisane że był pseudokibicem itp. Ale czy, gdzie i od kiedy ćwiczył boks czy jakąś sztuke walki nie piszę. Wiecie coś może na ten temat???
Szacuny
5
Napisanych postów
2007
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
15517
@Irek4: On był za Wisłą, zobaczył na boisku przy jakiejś szkole kolesia z Cracovii. Oczywiście rzucił się na niego, walkę przerwał trener i powiedział, żeby poboksowali się z zasadami na ringu. I Artur do***ał tamtemu typowi, trener powiedział, że przed nim wielka kariera. Artur rzucił bojówkę na rzecz boksu. Pół roku później był mistrzem kraju? Chyba tak.
Jak był w podstawówce to szukał problemów w gimnazjum, jak był w gimnazjum to szukał problemów w szkołach średnich.
Mam nadzieję ,że za oceanem znajdzie się ktoś kto na prawdę będzie ostro trzymał w ryzach Artura bo nie wydaje mi się aby w grupie Wasilewskiego ktoś miał na niego aż tak duży wpływ... Zresztą Szpila sam musi wiedzieć ,że na tą 'Drugą stronę' się nie wraca jeżeli chce zajść na szczyt w boksie.
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
15
Wiec tak:
Jesli Artur zmieni swoje podejscie (byc moze juz zmienil) i wyleca mu z glowy takie tandety jak: JP, czy chwdp i smierc konfidentom i zapedy z ustawek hool'sow to bedzie z nigo jak najbardziej dobry bokser zawodowy. Boks ksztalci nie tylko sylwetke i sile ale takze charakter i glowe - sposob myslenia. Wiec ja uwazam, ze Artur juz napewno po wyjsciu ze smutnego miejsca nieco zmadrzal i zapewne ma nieco bardziej powazniejsze spojrzenie na swiat. Ja jak najbardziej zycze mu powodzenia, bo dobrze bije i ma do tego dryg. Oczywiscie nie chce zeby ktos odebral moje slowa zle, ze chce aby Artur byl swietym aniolkiem ktory kocha policje. Ale nie moze tez byc dzieckiem ktore sie skupia na nowych koszulkach z napisami JP, chwdp i ma w glowie dziecinady. Boks zawodowy wymaga bycia kims powaznym. Mysle spokojnie, ze za jakis czas bedziemy ogladac jego wielkie walki o pasy czolowych federacji.