Więc tak oczywiście co do sniadania polecam tak jak powiedziałem. Odejmij odpowiednio ilość węglowodanów z owsianych wtedy jak napisałeś. Jeśli chodzi o tej „nieszczęsny” olej lniany. Wyjdzie go bodajże 5-10g z tego co widzę w diecie Debee. Suplementuje się O3 już wiemy, wiemy też że konwersja ALA do EPA i DHA jest marna. Poza dobrymi właściwościami smakowymi, bo nie ulega wątpliwości że dla mnie przynajmniej są dużo lepsze, dołożyłbym choćby z uwagi na zachowanie zdrowia. W siemieniu występują lignany związki podobne do izoflawonoidów soi. W okrężnicy dwa z nich konkretnie matairezinol (MAT) oraz diglikozyd sekoizolaricirezynolu (SDG) są przemieniane do niskocząsteczkowych fitoestrogenów enterolaktonu i enterodiolu, a te z kolei potrafią działać przeciwutleniająco nawet 5 krotnie lepiej niż witamina E. Także chodzi mi tu głównie o dość duży potencjał antyoksydacyjny. Poza tym badanie wykazują, że dieta bogata w prekursory lignanów może mieć pozytywny wpływ na choroby serca i nowotwory. Jeśli masz O3 to nie jest konieczność podałem przykład jak można to rozwiązać, także i bez oleju się obejdzie. Zresztą dbaj głównie o stosunek 03 do 06 a będzie dobrze. Żeń szeń walnąłbym do sniadania razem z ieloną herbatą a następna do tego o 9.30 lub przed treningowego. Ale może Biniu zaproponuje coś innego. pozdr
Niedostępny do odwołania. Zdrowia dla WSZYSTKICH!
https://www.facebook.com/pages/Wszystko-Ch**/363238457019620
Lniany tylko wysokolinolenowy tłoczony na zimno. Budwigowy chyba oleofarmu spotkasz w aptekach powinien być w lodówkach lub eurolen. Patrz aby termin bym jak najdłuższy czyt. ok 2-3miesięcy.


