30.07-2.08 2010
Karnet na siłownię się skończył a ja nie przedłużyłam jego ważności. Standardowo była bieżnia 40min (copy plan) ale tylko przez 3 dni bo ją szlak trafił

, no ale miałam trochę spraw do załatwienia nie ma to jak dobra wymówka
Menu
I posiłek - płatki owsiane, jajka, masło orzechowe, olej ryżowy
płatki owsiane, kefir, orzechy
II posiłek - kura, tortilla, warzywa, orzechy/
indyk, pumpernikiel, warzywa, orzechy/
kura, kasza gryczana, warzywa, oliwa/
kura, makaron, warzywa, oliwa
III posiłek - kura, tortilla, warzywa, orzechy/
indyk, pumpernikiel, warzywa, orzechy/
kura, kasza gryczana, warzywa, oliwa/
kura, makaron, warzywa, oliwa
IV posiłek - owoce
V posiłek – twaróg/
jogurt, owoce
+x2 tran, herbata zielona, kawa, 4 lampki wina
3.08.2010
Menu
I posiłek - płatki owsiane, kefir, orzechy, suszona żurawina
II posiłek – gulasz, makaron orkiszowy, warzywa, oliwa
III posiłek – gulasz, makaron orkiszowy, warzywa, oliwa
Gulaszu nagotowałam jak dla pułku wojska więc go męczyłam przez 2 dni
WYJAZD nad morze 4.08 – 07.08
Menu
4.08.2010
I posiłek - płatki owsiane, jajka, masło orzechowe, oliwa
II posiłek – gulasz, makaron orkiszowy, warzywa, oliwa
III posiłek – gulasz, makaron orkiszowy, warzywa, oliwa
IV posiłek – razowiec, wędlina, warzywa
05-06 08.2010
I posiłek – razowiec, wędlina, warzywa/
Płatki owsiane, kefir, suszona żurawina
II posiłek – surówka, ryba
III posiłek – surówka, ryba
IV posiłek – placek po węgiersku
3 lampki wina, shake owocowy, kawa
07.08.2010
Cały dzień na kanapkach /razowiec, wędlina, pomidory/
W sumie to nieźle leniuchowałam bo cały „wysiłek” ograniczał się do spacerów Gdynia-Sopot, ale było pięknie wypoczęłam nabrałam energii i przeprałam mózg, acha i nie powiem kogo spotkałam bo mnie zjecie
08.08 2010
I posiłek – tortilla, kura, warzywa
II posiłek - tortilla, kura, warzywa
III posiłek – razowiec, indyk, warzywa
Cały dzień to pranie i sprzątanie czyli szara rzeczywistość

