szepke od poniedziałku już nie
. Teraz już wakacje w pełni więc powiedzmy że trzymam nawet pewną dietę
. Racje co do konsumpcji parówek ma oczywiście King144000
. skl15 za to bardzo radykalnie mi tutaj z kurczakiem wyjeżdża, chociaż wczoraj właśnie jednego po treningu pożarłem
. kooteK92 to klawo, bardzo lubię taką szamę więc prawdopodobnie zagości u mnie na stałe
.
Czas na trening. Oczywiście co do ABS'a nic się nie zmieniło, ale już niedługo będę miał brzuch i klatę jak u rzymskiego gladiatora
. Trening idzie pięknie i pomimo przerwy zaliczyłem najlepszy trening :
Dipsy:
12/12/12/10/9/7
Niedługo już uda mi się na pewno wycudować 6 serii po 12 powtórzeń.
J1 :
5/5/5/5/5/5
Podczas treningu nie było ciężko, ale dzisiaj strasznie czuję barki - mówi się trudno
.
A7 :
5/5/5
A1 :
5/5/5
Tutaj nie ma co komentować nawet
, na razie idzie baardzo ładnie
.
Podciąganie za kark :
12/12/12/12/8/6
Nawet nie przewidywałem że moje plecki są tak potężne
.
Podciąganie podchwytem :
7/7/7/7/7/7
Tutaj wszystko ładnie - celem jest 6 serii po 10 powtórzeń.
Pistolety :
10/10/10/10/10/10
Tutaj nie ma najmniejszego problemu, prawdopodobnie dołożę jakiś ciężar do plecaczka.
Jutro sesja II i bieganie
.
. Teraz już wakacje w pełni więc powiedzmy że trzymam nawet pewną dietę
. Racje co do konsumpcji parówek ma oczywiście King144000
. skl15 za to bardzo radykalnie mi tutaj z kurczakiem wyjeżdża, chociaż wczoraj właśnie jednego po treningu pożarłem
. kooteK92 to klawo, bardzo lubię taką szamę więc prawdopodobnie zagości u mnie na stałe
.
Czas na trening. Oczywiście co do ABS'a nic się nie zmieniło, ale już niedługo będę miał brzuch i klatę jak u rzymskiego gladiatora
. Trening idzie pięknie i pomimo przerwy zaliczyłem najlepszy trening :
Dipsy:
12/12/12/10/9/7
Niedługo już uda mi się na pewno wycudować 6 serii po 12 powtórzeń.
J1 :
5/5/5/5/5/5
Podczas treningu nie było ciężko, ale dzisiaj strasznie czuję barki - mówi się trudno
.
A7 :
5/5/5
A1 :
5/5/5
Tutaj nie ma co komentować nawet
, na razie idzie baardzo ładnie
.
Podciąganie za kark :
12/12/12/12/8/6
Nawet nie przewidywałem że moje plecki są tak potężne
.
Podciąganie podchwytem :
7/7/7/7/7/7
Tutaj wszystko ładnie - celem jest 6 serii po 10 powtórzeń.
Pistolety :
10/10/10/10/10/10
Tutaj nie ma najmniejszego problemu, prawdopodobnie dołożę jakiś ciężar do plecaczka.
Jutro sesja II i bieganie
."Ani Dnia Bez Walki"

. W sumie parafrazując Rossa "No home ? No problem !"