Hej. Mam pytanko.
Dzisiaj zrobilam sobie kolczyk, ogólnie nie jest zle, ale nie jestem do tego wszystkiego nastawiona pozytywnie. Prawde mowiac mam ochote go wyjac, i nie chodzi o to ze boli (bo nie za bardzo), czy ze jestem glodna.
A do tego zaraz po zrobieniu kolczyka dowiedzialam sie, ze w poniedzialek jest, powiedzmy, ze impreza, na ktorej bedzie alkohol i nie chcialabym siedziec i patrze i nudzic sie. Czy, zalozmy po 5 dniach moge cos wypic? Piwo, czy jakies drinki?
A co gdyby go wyjela? Nie zalezy mi na nim szczegolnie, kasy troche bedzie szkoda, no ale coz...
Szepnie ktos dobra rada?
Dzisiaj zrobilam sobie kolczyk, ogólnie nie jest zle, ale nie jestem do tego wszystkiego nastawiona pozytywnie. Prawde mowiac mam ochote go wyjac, i nie chodzi o to ze boli (bo nie za bardzo), czy ze jestem glodna.
A do tego zaraz po zrobieniu kolczyka dowiedzialam sie, ze w poniedzialek jest, powiedzmy, ze impreza, na ktorej bedzie alkohol i nie chcialabym siedziec i patrze i nudzic sie. Czy, zalozmy po 5 dniach moge cos wypic? Piwo, czy jakies drinki?
A co gdyby go wyjela? Nie zalezy mi na nim szczegolnie, kasy troche bedzie szkoda, no ale coz...
Szepnie ktos dobra rada?
opóźnia gojenie, wysusza ranę (o ile takie miejsce jak język można wysuszyć ;P ) i ją podrażnia
pogarsza sprawę i możesz łatwiej nabawić się syfa albo keloidu
ale w nocy mieliśmy impreze i troche popiłam
Na całą noc zapomniałam o języku
Może to był głupi pomysł,ale na szczęście stan mojego języka sie nie pogorszył,a co najlepsze opuchlizna troche mi zeszła :) Ale raczej odradzam takich pomysłów,bo alkohol wysusza [kac], tak samo papierosy, a to może spowodować gorsze gojenie naszego języka. U mnie akurat nie skończyło się tak źle,ale każdy organizm reaguje inaczej
Uspokoiłaś mnie, bo już sie bałam ,że coś nie tak z tym moim językiem...
