Otóż jakiś czas temu postanowiłem zrobić pierwszy mój cykl na mono. Po paru dniach dosłałem stanu podgorączkowego ok 37 i bólu głowy, ogólne złe samopoczucie tak jak przy przeziębieniu..., pomyślałem sobie, że to po prostu jakieś choróbsko mnie łapie, a ponieważ to był to dopiero 4 dzień cyklu, stwierdziłem, że nie ma co lepiej przerwać i zacząć od nowa za jakiś czas. I tak właśnie zrobiłem. Problem w tym że cała historia się znowu powtórzyła :/. Pomyślałem sobie ok. może znowu się przeziębiłem, nieszczęścia chodzą po ludziach wiec znowu przerwałem po paru dniach. Dałem sobie spokój z kretą na jakieś pół roku. Ale parę dni temu, nie pamiętając już o tamtych historiach, znowu pomyślałem, że zrobię sobie w końcu ten pierwszy cykl na mono. I co....dupa znowu to samo..., 4 dni cyklu po 10 g dziennie..., i ból bani, podgorączkowy stan ok 37 i pogorszenie samopoczucia. To już nie może być przypadek.
Ciekawe jestem waszych doświadczeń, czy ktoś się spotkał z taką reakcją na krete, czy to może ja jestem wyjątkiem.
Ciekawe jestem waszych doświadczeń, czy ktoś się spotkał z taką reakcją na krete, czy to może ja jestem wyjątkiem.
Krzysztof Piekarz