Moze sie boi igly 

Ilość wyświetleń tematu: 1042165

"Who dares, wins,"
Instruktor kulturystyki i fitness oraz trener osobisty
,, ... nie mów mi kur@a co jest dobre, a co złe .."
A tak poważnie, to nawet w latach jego szczytowej formy w 1998, jego sylwetka była nadal nieestetyczna (wg mnie) i mimo że był najbardziej kompletnym zawodnikiem w tamtych czasach, mimo że niszczył wszystkich wielkością, rześbą i krztałtem swoich mięśni (chociaż z tym ostatnim już nie tak bardzo), to IMO czegoś mu brakowało. No ale cóż, każdy kieruje sie własną hierarchią w ocenie zawodnika, dla jednego proporcje nóg do góry np w przypadku Arnolda są nie do przyjęcia a innym z kolei to odpowiada, jednemu podoba sie ogromna zalewająca klata Colemana sięgająca niemalże pępka a innym nie itd, tak samo jest z rzeźbą i masą. Każde kryterium oceny jest sprawą indywidualną i kwestią gustu.
~
~
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły