Dla mnie Ronnie przebija wszystkich ever , no moze gdyby nie ten bebzon na wierzchu pózniej , a np jego forma 2000 to mówie z pełnym przekonaniem ze przez najblizsze 50 lat nie spotkamy takiej sylwetki z taką formą. Jego sylwetka była idealna kompozycją masy/ rzeżby z niesamowitym docięciem na zawody. Pokazał ze jednak można dociąć"do kości" góre mięsa , dzisiejsi kulturysci powinni sie wstydzic wychodzac na prestiżowe zawody z zalanymi dupami .
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.












