Szacuny
0
Napisanych postów
33
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
172
Ja osobiście ćwicze od jakis 3 miesiecy.Mam 17 lat i na pewno nie rzuce tego sportu .bardzo mnie to wciągnelo i nawet bez supli widze efekty.To co mam mi starczy a z reszta nie przejmuje sie opiniami moich kumpli ze malo mam na bicu czy ze nie biore koksow jak oni.Robie to dla siebie i nei obchodzi mnie opinia innych.
Pozdro dla wytrwałych javascript: void()
Szacuny
34
Napisanych postów
7667
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
81617
Nie uważam, że dyskusja w tym temacie to coś złego. To tyle - na temat spam nie/spam.
Powiem, że w początkujacych siedzę ponad rok. I wiele widziałem. Ludzie z zacięciem, a potem znikali. Dostaje np. maile na priv. Bo ktoś się krępuję zapytać na forum. I prowadzę taką osobę, poświęcam jej czas. A po paru tygodniach się temat urywa jak nożem ciachnął. Kolejny zawodnik wymiękł....
Bywa i tak.
Ale siedzę tu z takiego prostego powodu. Mi w pewnym okresie życia forum i ludzie tutaj dali mi inspirację. I zmieniłem swoje ciało, zmieniłem styl życia. Dużo zmieniłem.
Mnie sezonowcy denerwują. Nie lubię ich.
Ale czuje, że mam jakiś dług do spłacenia. I w tej masie co się tu przewija jak kogoś pchnę w dobrym kierunku, np. zniechęce do brania sterydów, albo naładuje komus baterię na trening - to czuję, że ten dług spłacam.
I może to brzmi nieco górnolotnie. Ale tak własnie tak jest.
Szacuny
73
Napisanych postów
6385
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26314
Mojje zdanie jest takie ,ze czesto trafiajac na forum nie bedziemy mieli tego co sie lubi ale bedziemy musieli polubic co dostaniemy. A zazwyczaj robi sie tu wszystko by bylo jak najlepiej dla danego zawodnika czy to z pojeciem czy z takim ktory dopiero po nie zajrzal. Czesto trafiaja sie tacy ktorzy i tak sa madrzejsi ktorzy i tak zrobia po swojemu , ale trafimy takze na takiego ktory ma do tego tzw. "zylke" i wykorzysta ten potencjal. Dopyta, doczyta czasem potruje tylek ale wyniesie z tego tyle ile moze. Nie pojdzie to w eter i to rowniez napawa optymizmem . Gdyby do wszystkich podejsc pesymistycznie nawet tych jednostek nie bylibysmy w stanie wylapac a nie o to tutaj chodzi. Fajnie czasem komus pomoc i za kilka miesiecy odwieza posta z podziekowaniem, mowiac ze warto bylo posluchac i co dalej bo wie ze nikt zle dla niego nie chce. To jest impuls ktory napawa duma.
pozdrawiam
Zmieniony przez - _IvErSoN_ w dniu 2008-05-11 10:11:58
Człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie,
ale o ile sam potrafiłby wykopać sobie grób ,
musiałby mieć kogoś kto go pochowa.
Szacuny
0
Napisanych postów
59
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
370
no ema panowie...racja to racja trenuje 19 miesiac systemetycznie- jak widze kolesia ktory sie napi...zga koksow i przez 2 miechy chwali sie jakie on to nie ma rozstepy i ile wyciska na klatke a przychodzi lato disco,alkohol,dropy itp to mi sie noz wyjmuje z kabzy...koles sie kurczy jak widzi ze jestem od niego wiekszy to jeszcze smie sie do mnie rzucac no jak takiemu nie przy****dolic...????ide do kardiologa bo cisnienie mi zawsze podskakuje jak o tym mysle
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
172
Dobrze mówisz. Sam mam kilku kumpli którzy zaczeli ćwiczyć od razu jakies koksy zarzucajac do tego. Bez sensu wogóle . Nawet bez koksow mozna osiagnac oczekiwane rezultaty. Wazny jest wytrwaly trening i mobilizacja do dalszych dzialan.Ci co koksowali moi kumple od razu wygladaja teraz gorzej ode mnie hahahaha xD
Szacuny
6
Napisanych postów
1784
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5148
poprostu dzieci które mają po 14lat i chytają się za sterydy czy inne suple są doVnami i taka jest prawda żal mi takich dzieciaków... SYLWETKE ROBIMY LATAMI NIE MIESIĄCAMI dzieci...
(no i oczywiście jeśli ktoś myśli że zrobi z siebie pakera w miecha to niech wkleja fote przed i po staniu się "pudzianem" )
Szacuny
0
Napisanych postów
59
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
370
no wlasnie srodki spomagajace...nie oszukujmy sie sa po nich wielkie rezultaty ale rowniez duze rezultaty na zdrowiu..moj kumpel ma 19 lat i juz duze problemy z watroba...ano zdrowiej by go wyniosly paradoksalnie strzaly...ale mam nadzieje ze ten kto to przeczyta nie bedzie myslal ze cos polecam...hahaha
Szacuny
0
Napisanych postów
195
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2228
Nie wkładajmy wszystkich sezonowców do jednego woraSam jak zaczynalem to mialem wątpliwosci bo jak wiadomo i tak chyba ze wszystkim jest ze początki są ciezkie, ale teraz mija juz lekko ponad roczek od kiedy zaczołem 'podrzucac zelastwem',podbudowałem sie psychicznie,nabrałem weny, inspiracji, stałem sie wytrwały i nieugięty w tym co robie,i zamierzam przez długie lata ciągnąc ten 'wózek'
Iver swietny art,chwytaj Soga miszczu
Z siłownią przez życie !
Bez metki nie ma sylwetki !