Samson Dauda - 61 cm w bicepsie i prawie 160 kg wagi!

Samson Dauda nie ukrywa, że obecny okres poza startami podporządkował jednemu celowi: dołożeniu kolejnej warstwy masy mięśniowej przed następną walką o najwyższe miejsca. Po najnowszej wypowiedzi można odnieść wrażenie, że ten plan rzeczywiście nabiera bardzo konkretnych kształtów. W rozmowie z One 54 Africa były mistrz Olympia ujawnił, że ostatni pomiar jego ramienia wyniósł 24 cale, czyli około 61 centymetrów. To liczba, która w świecie kulturystyki zawsze przyciąga uwagę, zwłaszcza gdy dotyczy zawodnika kategorii Men’s Open, znanego już wcześniej z ogromnej sylwetki i bardzo mocnej prezencji scenicznej.

Poza sezonem bez hamulców

Dauda już wcześniej zapowiadał, że tym razem chce podejść do budowania masy bardziej agresywnie niż zwykle. Po ostatnim sezonie nie mówił o serii startów przed Olympią, tylko o maksymalnym wykorzystaniu okresu poza sezonem. Jak sam przyznał, do tej pory zwykle pilnował określonego limitu wzrostu wagi, ale teraz postanowił pójść szerzej i sprawdzić, jak daleko może przesunąć granice swojej sylwetki.

Pod koniec stycznia podczas jednej z aktualizacji formy waga Daudy pokazała 346 funtów, czyli około 157 kilogramów. To oznacza, że do symbolicznej granicy 350 funtów zostało już bardzo niewiele.

Ramię jak znak firmowy

Informacja o 61 cm w bicepsie idealnie wpisuje się w obraz zawodnika, który w tym okresie rzeczywiście stawia na pełnię i rozmiar. W wywiadzie temat ten pojawił się przy okazji rozmowy o legendarnych obwodach ramion znanych postaci ze świata sportu i rozrywki. Dauda odpowiedział krótko, ale konkretnie: ostatni pomiar dał właśnie 24 cale. W przypadku kulturysty z jego poziomu taki wynik nie jest tylko ciekawostką. To kolejny sygnał, że poza sezonem jego sylwetka znów wyraźnie nabiera objętości.

Stabilny rozwój w światowej czołówce

Kariera Samsona Daudy rozwijała się bardzo konsekwentnie. Po wejściu do IFBB Pro League w 2018 roku stopniowo budował pozycję poprzez mocne występy na takich imprezach jak British Grand Prix czy Arnold Classic UK. Przełomem okazał się jednak sezon 2023, kiedy podczas Arnold Classic zajął drugie miejsce w niezwykle wymagającej stawce. Wtedy świat kulturystyki naprawdę zaczął patrzeć na niego jak na zawodnika gotowego do walki o największe tytuły.

Późniejsze sukcesy tylko to potwierdziły. Dauda udowodnił, że może rywalizować z najlepszymi dzięki połączeniu masy, kształtu sylwetki i scenicznej prezencji. Teraz wygląda na to, że chce wejść na jeszcze wyższy poziom fizyczny.Wszystko wskazuje na to, że obecne przygotowania Daudy nie są nastawione na kosmetyczne poprawki, ale na realne zwiększenie rozmiarów całej sylwetki. Ramię o obwodzie 61 cm i masa ciała zbliżająca się do 350 funtów pokazują skalę tego projektu bardzo wyraźnie. Jeśli ten plan przełoży się później na odpowiednią jakość i formę startową, Samson Dauda może znów znaleźć się w samym centrum walki o najważniejsze trofea w kategorii Open.

electro

Warto przeczytać

Komentarze (0)