Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
182
Napisanych postów
12431
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
185431
masz szczescie ze musze isc doksztalcac sie z zakresu masazu leczniczego bo wymyslil bym najlepsza wrzute swiata i bylo by ci glupio i wstyd co spowodowalo by depresje ktora przeksztalcila by sie w mysli samobojcze a nastepnie samo samobojstwo...
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
527
Mam kolczyka w języku i to naprawde świetna sprawa, choć musze się przyznać ze mnie z kolei ktos kiedys nastraszył ze faktycznie sie sepleni i takie tam śmieci, ale to kompletna bzdura. Bardzo podobał mi sie również pierwszy tydzien po przebiciu te wsztystkie śmieszne sytuacje kiedy język był jeszcze spuchnięty - śmiesznie się jadło, śmiesznie się mowiło i śliniłam sie na maxa;) ale niestety mój język zagoił się w niecały tydzien, myslalam ze trwa to dłuzej i omineły mnie jeszcze inne śmieszne zdarzenia;) Np. mojej kolezance goił się miesiącami i do tego ropiał:/
Kolczyka w języku można dostrzec przy normalnej rozmowie ale nie zawsze. I na koniec - swoim kolczykiem nie lubie sie chwalic, typu wystawianie jezyka zeby ktos widział ze go mam, lubie czasami ( i moze to sie niektorym wydac dziwne) wystawic sobie język do lusterka i popatrzec jak ten kolczyk fazowo wyglada, mnie sie podoba innym nie musi, zawsze na niego "chorowałam" :)
Szacuny
13
Napisanych postów
3231
Wiek
39 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
18623
język zagoił się w niecały tydzien, myslalam ze trwa to dłuzej i omineły mnie jeszcze inne śmieszne zdarzenia;) Np. mojej kolezance goił się miesiącami i do tego ropiał:/