moim zdaniem z bigoreksjozy nie ma ucieczki im dalej tym gorzej, czyli im wiekszy wym we wlasnych oczach mniejszy, w sumie to niezla motywacja do treningow ale mozna stac sie prawdziwym kwadraciakiem ktory nie moze sie sam podrapac po uchu i nadal w swoim mniemaniu byc zwyklym sucharkiem. Ale co tam

co?


