skonczylem wlasnie przerabiac gotowca pracy na temat analiza i ocena zagrozen obiektu metoda ztn3 dla generala nowickiego

. jak zwykle 3 tygodnie nic nie robilem, a jutro ostatni dzien do wyslania... troche to trwalo, ale jak przejdzie to bede najwiekszym pluszowym fuksiarzem pod sloncem

. gorzej jak nie przejdzie

...
na treningu zajechalem plecki, bicka, brzuszek, no i jakies nowe 2 sikorki przyuwazylem. jedna nawet warta uwagi

.
wyciagam ciuchy z pralki, pije odzywe i w kimono, koniec na dzis tego dobrego.
a jak zjadlbym kawaleczek bialego sera to pewnie polecialbym po calosci i jeszcze z pol lodowki by wymiotlo, wiec lepiej nie kusic losu



. dla mnie skuteczniejsze jest jajko na twardo bez popijania

.
bawcie sie dobrze Panie i Panowie. do juterka.