1.jaka powinna byc częstość takiego treningu
===>>>
na poczatku niezaczesto : 2,3 x w tygodniu na niskiej intensywności. trening ma ci sprawiac radość a nie byc obowiazkowa katorgą
2.Dystans najbardziej odpowiedni(hmm, a może to sie liczy na czas, choć logiczniejsze wydaje się mówienie o odległości)
===>>>
dystans i tempo dobierz do indywidualnych predyspozycji i umiejetnosci.
3.Co z tym moim pytaniem o skutek odwrotny jesli chodzi o rower i balet(patrz wyżej, juz nie mam siły przepisywać)
===>>>
jesli boisz sie o to ze nogi ci sie jeszcze bardziej rozrosna to musisz pamietac o odpowiedniej diecie i intensywnosci cwiczen. według mnie niemoze byc ona zbyt wysoka , raczej długa. rozumiesz?
4.Jakie efekty miałes po siłowni i..co Ty wlaściwie na niej robiłeś(hem, jak mam byc szczera to w życiu na siłowni nie byłam-no może raz wyciągnąć stamtąd kumpla)
hmmm, jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to spytam:)
===>>>
zacznijmy od tego ze jestem lekkoatleta. treningi biegowe mam juz 4 lata , siłke wrzuciłem 2 lata temu. na poczatku była to siłówka na nogi : siady , wykroki ( teraz mam zgrabny tyłek

) , wyskoki i inne bajery. duzo biegałem za piłką : siatka, kosz, nożna. jakies 1,5 rpoku temu dołączyłem trening na górne partie : klatka , ramie , barki. i jest ok
5. zerknij na mój post(chyba w tym dziale) o butach
A wogóle to dzięki:)sympatyczny człowiek jesteś
===>>>
każdy mi to mówi
wydaje mi się ( może sie myle ) że najlepszym wyjściem będzie ułożenie zbilansowanej,niskokalorycznej diety popartej ćwiczeniami aerobowymi minimalnie obciążającymi nogi. Możesz oczywiście spróbować "tradycyjnych" metod czyli bieganie, rower ale skoro one wcześniej nieprzynosiły oczekiwanych rezultatów trzeba szukać nowych metod.
Do tych nowych metod można zaliczyć min basen lub też siłownia. Jeśli jesteś zaawansowana napewno podołasz dużej ilości aerobów 5-7x w tygodniu + 2-3 siłka. Pamiętaj że siłownia to też wydatek energetyczny !!! ja zawsze wolałem i polecałem innym że gdy chcą schudnąć to niech jedzą tyle samo ale niech więcej się ruszają. Pamiętaj o diecie !!! I niegłódź się na Boga !! to niejest wyjście. niewiem ile kalori spożywasz , ale zasada jest jedna : musisz więcej spalać niż dostarczać kalorii aby chudnąć. więc wyjścia są dwa : albo mniej jesz ( dostarczasz ) , albo więcej sie ruszasz ( spalasz ). spróboj ograniczyć kalorie i więcej się ruszać. tak by było najlepiej. pamiętaj jednak o rozwadze i umiarze, łatwo przecholować.
ja bym zrobił tak :
1. policz ile kalorii powinnaś spożywać ( o ile dobrze pamiętam to coś około 1800kcal )
2. teraz albo ograniczasz te kalorie , albo spalasz więcej ( 500kcal dziennie daje 1kg masy mniej w ciągu tygodnia )
3. poprzez 1h aerobów spalisz od 300kcal do 600kcal
4. radziłbym spożywać od 1000kcal ( może być troche za mało w połączeniu z aerobami ) do ok 1500kcal dziennie.
5. trening : rano na czczo jeden lekki i krótki ( 30min ) trening, po południu 2-gi już "normalny" czyli ok 1h. rano mogą być to spięcia metodą arkadiego ( czyli non stop ) lub też zwykły trening brzucha, jesli masz chęci to może rowerek. wieczorem bieganie, basen,rower lub siłownia.
bieganie - biegaj raczej spokojnie , nieszarżuj. stopniowo przyzwyczajaj organizm do nowego rodzaju treningu. jest ciepło wiec poranny bieg po parku będzie czystą przyjemnością.
siłownia - pisałaś że ręce masz jak patyki. mam koleżanke która narzeka na Swoje łapki bo są zabardzo przypakowane

taki już Wasz - kobiet urok. nierozpisze Ci niestety żadnego konkretnego planu treningowego. poprostu niewiem jakie ćwiczenia będą dla Ciebie odpowiednie, poza tym niechciałbym uszkodzić takiej kruchej i delikatnej osóbki. mogę Ci jedynie dać kilka wskazówek :
*duża ilość powtórzeń czyli od 15 do 30
*krótkie przerwy. na początek do wyrównania oddechu, a wraz z wzrostem Twego zaawansowania od 30 do 60 sec
*na każdym treningu trenujesz całe ciało
przykładowy trening ( pamiętaj że to jedynie propozycja )
1. plecy : wznosy tułowia w opadzie ( ławeczka rzymska )
2. barki : wznosy ramion bokiem , wyciskanie sztangi / hantli siedząc
3. klatka :wyciskanie hantli/sztangi na płaskiej ławce płaskiej/skośnej , rozpietki
4. biceps : uginania ramion z hantlami/sztanga
5. triceps : wyciskanie sztangi wąsko, odowdzenie ramienia w tyłwyciskanie hantla zza głowy
właściwie to by były chyba wszystkie znane mi ćwiczenia które bym Ci mógł polecić na górne partie. teraz dół :
wykroki z hantlami ( będziesz miała sexy tyłeczek , o ile jeszcze niemasz

) , wstepowania na podwyższenie,
martwy ciąg na prostych nogach, wspiecia na palce.
z treningiem nóg będziesz musiała uważać. musisz poprostu obserwować reakcje swojego organizmu. jeśli nogi chudną to ok, jeśli tak niestety niejest ( odpukać ) to trzeba coś zmienić.
podaj mi jeszcze Swój e-mail to podrzuce Ci pare przydatnych ( mam nadzieję ) rzeczy. jest to pare artykołów spakowanych zipem. waga 640kg. chetna?
aha i nr kom , wymiary itp itd

żartuje oczywiście
smoczek
===>>>
hans
