Siema. Panowie nie ma kurna cudów
Deficyt =waga w dół.
Napiszcie co myślicie bo zdziczalem-
Zawsze jak chciałem przyredykowac obcinałem węgle i zrzucałem w ok 3 miechy ze 100kg na +- 90kg.
Wzrost ok 190, staż spory. Zero soków.
Zainstalowałem apkę do liczenia kalorii , białka węgli,tłuszczu.
Po obcięciu węgli wychodziło mi że sporzywam za dużo tłuszczu bo wychodziło +- białka 30pr, tłuszczu 30pr,węgli 30pr. Dostałem zj**y od Was że węgle na poziomie 150gr to mnie chyba poj**ało ;)
Zmieniłem to i od 2tyg trzymam węgle na 50procent , białko ok 35pr, tlusze ok 15-20 pr
Moje zapotrzebowanie żeby schudnąć ok 3kg miesięcznie to okolice 2900kalorii.
Ostatnio przez 2tyg mam spory deficyt bo wychodzi mieczy 2000 a 2400. Białka wychodzi ok 200-230 gr. Czyli prawie 1000kalorii deficytu. Wydaje mi się sporo.
Przykładowy dzień dziś
8.00 szejk- banan,pół twarogu,6lyzek owsianych, szklanka wody, 2sliwki - blender
11.00 taki sam szejk , zamiast banana kabli
14. 250gr piersi, pół woreczka ryżu, brokuł
18 po treningu 300gr piersi, duszone warzywa ( papryka,brokuł,marchewka) pół paczki ryżu, mizeria z jogurtem light
20.30 2kromki razowego z mozarella light i wiejski .
Waga przez 2tygodnie dokładnie taka sama
I po owsianych czuje wypchany bebech . Ratujcie ;)
Deficyt =waga w dół.
Napiszcie co myślicie bo zdziczalem-
Zawsze jak chciałem przyredykowac obcinałem węgle i zrzucałem w ok 3 miechy ze 100kg na +- 90kg.
Wzrost ok 190, staż spory. Zero soków.
Zainstalowałem apkę do liczenia kalorii , białka węgli,tłuszczu.
Po obcięciu węgli wychodziło mi że sporzywam za dużo tłuszczu bo wychodziło +- białka 30pr, tłuszczu 30pr,węgli 30pr. Dostałem zj**y od Was że węgle na poziomie 150gr to mnie chyba poj**ało ;)
Zmieniłem to i od 2tyg trzymam węgle na 50procent , białko ok 35pr, tlusze ok 15-20 pr
Moje zapotrzebowanie żeby schudnąć ok 3kg miesięcznie to okolice 2900kalorii.
Ostatnio przez 2tyg mam spory deficyt bo wychodzi mieczy 2000 a 2400. Białka wychodzi ok 200-230 gr. Czyli prawie 1000kalorii deficytu. Wydaje mi się sporo.
Przykładowy dzień dziś
8.00 szejk- banan,pół twarogu,6lyzek owsianych, szklanka wody, 2sliwki - blender
11.00 taki sam szejk , zamiast banana kabli
14. 250gr piersi, pół woreczka ryżu, brokuł
18 po treningu 300gr piersi, duszone warzywa ( papryka,brokuł,marchewka) pół paczki ryżu, mizeria z jogurtem light
20.30 2kromki razowego z mozarella light i wiejski .
Waga przez 2tygodnie dokładnie taka sama
I po owsianych czuje wypchany bebech . Ratujcie ;)
Krzysztof Piekarz