Witam. Mam prawie 22 lata,186cm wzrostu i 74/75 kg - ektomorfik. Ćwiczę 3razy w tygodniu+praca fizyczna.
Zjadam dziennie 3.5k kcal na zdrowym jedzeniu, ponieważ mam nietolerancję laktozy...
Problem taki, ze masa nie idzie i tylko lekko odlozylo sie na brzuchu tluszczu.
Mój cel to nabranie masy, ale nie tylko tłuszczowej.
Duży problem mam ze zjedzeniem tego wszystkiego, tzn. Makaron jeszcze jestem w stanie zjesc, ale potem ryż cały to juz udręka + udo z kurczaka...
Myslalem nad zmienieniem tego, ale nie bardzo wiem na co. Może Wy coś doradzicie i czy zwiększyć jeszcze kcal? Tylko sprobowac cos dorzucić z "syfu"?
Z Góry dziękuję

Zjadam dziennie 3.5k kcal na zdrowym jedzeniu, ponieważ mam nietolerancję laktozy...
Problem taki, ze masa nie idzie i tylko lekko odlozylo sie na brzuchu tluszczu.
Mój cel to nabranie masy, ale nie tylko tłuszczowej.
Duży problem mam ze zjedzeniem tego wszystkiego, tzn. Makaron jeszcze jestem w stanie zjesc, ale potem ryż cały to juz udręka + udo z kurczaka...
Myslalem nad zmienieniem tego, ale nie bardzo wiem na co. Może Wy coś doradzicie i czy zwiększyć jeszcze kcal? Tylko sprobowac cos dorzucić z "syfu"?
Z Góry dziękuję

Krzysztof Piekarz