Panowie ja na to dziadostwo chorowałem około półtora roku. Brałem chyba wszystkie możliwe antybiotyki jakie wymyślono . Nic nie pomagało.
W końcu się wkurzyłem i przestałem brać cokolwiek. Dałem sobie ze 3 tyg żeby organizm się oczyścił z tej chemii.
Teraz podaje co mnie wyleczyło w przeciągu 14 dni:
Po pierwsze i najważniejsze idziemy do dentysty. Od razu jutro jak jest możliwość i leczymy wszystko co tam jest do zrobienia. Wystarczy mały ubytek i mamy transport bakterii do krwi 24h/ dobę. U mnie po wyleczeniu dwóch zębów prostata przestała bolec niemal odrazu.
Po drugie żremy i pijemy na umór wierzbownice drobnokwiatowa. Ja piłem napar i dorzucalem 2 tabletki z
Herbapolu
Po trzecie pijemy dużo płynów w ciągu dni najlepiej woda z cytryna i podjadamy żurawinę
Jeżeli się z tym męczysz tak jak ja to zrób tak jak napisałem wyżej. Daje gwarancje wyleczenia lub znacznej poprawy.
Ta chemia którą jecie tylko pogłębia problem. Te leki nie maja za zadania was wyleczyć tylko ciągnąć z was pieniądze.
W końcu się wkurzyłem i przestałem brać cokolwiek. Dałem sobie ze 3 tyg żeby organizm się oczyścił z tej chemii.
Teraz podaje co mnie wyleczyło w przeciągu 14 dni:
Po pierwsze i najważniejsze idziemy do dentysty. Od razu jutro jak jest możliwość i leczymy wszystko co tam jest do zrobienia. Wystarczy mały ubytek i mamy transport bakterii do krwi 24h/ dobę. U mnie po wyleczeniu dwóch zębów prostata przestała bolec niemal odrazu.
Po drugie żremy i pijemy na umór wierzbownice drobnokwiatowa. Ja piłem napar i dorzucalem 2 tabletki z
Herbapolu
Po trzecie pijemy dużo płynów w ciągu dni najlepiej woda z cytryna i podjadamy żurawinę
Jeżeli się z tym męczysz tak jak ja to zrób tak jak napisałem wyżej. Daje gwarancje wyleczenia lub znacznej poprawy.
Ta chemia którą jecie tylko pogłębia problem. Te leki nie maja za zadania was wyleczyć tylko ciągnąć z was pieniądze.
