Ehh po dlugich przemysleniach oraz obserwacjach wlasnego ciala, postanowilem dokonac male zmiany w cwiczeniach Klatki piersiowej. Obecnie cwiczye w systemie 10-15pow, postanowilem troszeczke zamieszac i zwiekszyc ilosc bodzcow, mianowicie przed finalnym cwiczeniem czy to wycisk/rozpietki/przenoszenie bede robil 2-3 krotkie serie z ciezarem na podchodzacym pod moj max (3-5pow) - dzisiaj zaczniemy od 120 a skoncze na 130-140kg, a potem przejde do 15tek od 90 do 100kg przy wyciskaniu sztangi. Podobnie z hantlami zaczne od 55 do 60 (moze nieco wiecej) a potem 15ki od40 do 45kg. Do tego wszystkiego postanowilem polaczyc cwiczenia klatki z kawalkiem plecow (2 dodatkowe cwiczenia, rozpietki w opadzie i wioslo sztangi podchwytem). Zauwazylem, ze tam gdzie lacze partie, miesien rosnie znacznie lepiej, wiec chyba w koncu warto sprawdzic :). Do tego wszystkiego, chce sie zmobilizowac i z rana poswiecic trochę czasu na aero. To chyba wszystko :) pzdr
be patient...




