pasuje sprzedać ale mam sentyment bo 80 % sam zrobiłem no ale chyba bedzie trzeba ;) powodzeniaNo likes us and we don't care..
Ilość wyświetleń tematu: 57344
pasuje sprzedać ale mam sentyment bo 80 % sam zrobiłem no ale chyba bedzie trzeba ;) powodzeniaNo likes us and we don't care..
:DAktualny dziennik:
http://www.sfd.pl/Mariusz_Żaba:_MPJ_2015_str_34,_Kłodzko_44-t1089000.html
Galeria zdjęc:
http://www.sfd.pl/Marian_rocznik_92-t628047.html
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!
. Polecieli tak szybko że nie mam pytań. A plany jak piszecie
na swoim będziemy jakoś w drugiej połowie przyszłego roku, bo już kompletnie nie mamy na wykończenie w tym momencie. Mały Darek w planach jak przejdziemy na swoje
. Trzeba zrobić co do faceta należy i można wtedy się w BB bawić
. Maniek szczerze to ja planowałem i analizowalem wszystko prawie rok. Tak naprawdę we Wrocławiu jeśli się dobrze trafi ziemię (W sensie tanio) to wybudowanie takiego domku jest tańsze niż kupienie mieszkanie >60m2. Inna kwestia, ze gdyby nie pomoc rodziny to bym w życiu tego nie ogarnal, bo po drodze wyszło od groma nie planowanych wydatków dodatkowych, no i biorąc się za budowę to jednak trzeba wiedzieć tyle że głowa mała. A ja jestem leszcz w tym temacie
. W sumie byłem, teraz coś już wiem
. To jest parterówka 85m2. Fakt, że ma poddasze użytkowe, ale nie planuje go robic najbliższe parę lat

http://www.sfd.pl/TEST_spalacz_REDOX_EXTREME-t1165501-s45.html - redukcja 2018
http://www.sfd.pl/-t1090712-s450.html -> blog treningowy
to były funadmenty tylko a tu teraz taki zamek! pieknie!Aktualny dziennik:
http://www.sfd.pl/Mariusz_Żaba:_MPJ_2015_str_34,_Kłodzko_44-t1089000.html
Galeria zdjęc:
http://www.sfd.pl/Marian_rocznik_92-t628047.html
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!
(odleglosc od granicy Wroclawia >5km w obu przypadkach)
. Oprocz tego ? Urlop sie konczy, do pracy trzeba wracac, na szczescie tylko na tydzien i znowu tydzien wolnego
. A no i trening zmienilem, dzisiaj pierwsze nogi wpadly, w zasadzie nogi i prostownik, reszta na biezaco
. Dieta tez troche inna, mniej wegli, wiecej tluszczy, rotacja juz nie weglem, a kaloriami i to bardzo delikatna. Trening pierwszy na powiedzmy 85% mozliwosci, wiec spory zapas we wszystkim
. Musze ogarnac przed slubem. Pozniej pojechalismy do tej nowej galerii Wroclawskiej "Wroclavii". Calkiem ladna, moim zdaniem nie taka duza, przyjemnie sie po niej chodzi. Strefa Gran Kitchen bardzo duza, od ch""a restauracji, szkoda tylko ze wiekszosc to typowy fast food, albo restauracje ktore maja srednie opinie. Niby ten Blue Frog mnie kusi ale byl pusty, zywej duszy nie bylo. Nic nie jedlismy tak jakby co :P. Wieczorem szykuje sie rodzinnie masterchef, a pozniej nowy sezon "Belfra" sie zaczyna. Jutro klata+plecy wiec sie doczekac nie moge

. Szkoda troche ze przez ostatnie dwa dni bylem lekko potruty (dlatego wczoraj DNT), bo moga wyjsc gorsze wyniki przez to. Po lekarzu machnalem trening. Ciezary z zapasem, jedynie podciaganie sztangi tak na styk w sumie, no i jeszcze uginanie ze sztangielkami. Samopoczucie spoko
. Jutro moi rodzice wracaja z Warszawy, bo byli od poniedzialku wiec wypadalo cos im do jedzenia zrobic, az szkoda, ze sam nie sprobuje. Makaron na sosie grzybowym ze swojska wedzona kielbasa i grzybami. Pachnie petarda, smakuje podobno tez
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły