bziubzius: Chyba zazwyczaj lepszym rozwiązaniem jest dostarczanie wszystkiego naturalnie
ale wydaje mi się, że potrzeba mi tego więcej.
Co do diety, to póki co nie wywalam nabiału (co jest raczej niezgodne z forumowymi trendami..., ale wapnia mi nabije) i włączam tahini. No i ogólnie staram się jeść wartościowo, to coś tam powpada i z innych produktów.
O, akurat brałam wapń nie w jednej dawce - nie wiem, czy słusznie, ale stwierdziłam, że tak to może się gdzieś tam lepiej wchłonie :P Od razu dopytam: czy łączyć go z D3 i/lub z Mg czy brać osobno?
D3 również suplementuję (D3+K2). I j.w. - z różnych produktów może mi nawpadać. Postaram się też zadbać o tłuste ryby (ostatnio nawet kupiłam wędzone szproty, ale... to bym jadła wyłącznie ze względu na wartości odżywcze, nie smakowe xd także zostaje problematyczny łosoś oraz makrela). Zbadałam też poziom wit. D, ale jeszcze nie mam wyników.
SOBOTA 30/09/17
23: 8h (bez 3h od po 3...)
DIETA
11.00: kanapki z serem, jabłko;
wyrwanie ósemki
17.30: duży jogurt, banan, tahini;
21.30: indyk, ziemniaki, seler, brokuł, oliwa. (mixy rządzą)
109/61/172-24, 1613
SUPLEMENTACJA: Euthyrox 50;
wapń; wapń, probiotyk. (zapomniałam o magnezie)
+ antybiotyk x2 (zapomniałam o Lakcidzie)
Ogólnie to przeziębienie z katarem i bólem gardła + wyrwana ósemka to słabe połączenie (szczególnie, jak rana się nie zasklepia...): ciężej wydmuchać nos i ciężej z temperaturą jedzenia i picia - na gardło lepsze ciepłe, a na ósemkę zimne. Także na razie dla przeziębienia będzie niestety gorzej.
No ale nic, i tak się cieszę, że to już mam zrobione
Zmieniony przez - nolose w dniu 2017-10-01 09:05:15
ale wydaje mi się, że potrzeba mi tego więcej.
Co do diety, to póki co nie wywalam nabiału (co jest raczej niezgodne z forumowymi trendami..., ale wapnia mi nabije) i włączam tahini. No i ogólnie staram się jeść wartościowo, to coś tam powpada i z innych produktów.
O, akurat brałam wapń nie w jednej dawce - nie wiem, czy słusznie, ale stwierdziłam, że tak to może się gdzieś tam lepiej wchłonie :P Od razu dopytam: czy łączyć go z D3 i/lub z Mg czy brać osobno?
D3 również suplementuję (D3+K2). I j.w. - z różnych produktów może mi nawpadać. Postaram się też zadbać o tłuste ryby (ostatnio nawet kupiłam wędzone szproty, ale... to bym jadła wyłącznie ze względu na wartości odżywcze, nie smakowe xd także zostaje problematyczny łosoś oraz makrela). Zbadałam też poziom wit. D, ale jeszcze nie mam wyników.
SOBOTA 30/09/17
23: 8h (bez 3h od po 3...)
DIETA
11.00: kanapki z serem, jabłko;
wyrwanie ósemki
17.30: duży jogurt, banan, tahini;
21.30: indyk, ziemniaki, seler, brokuł, oliwa. (mixy rządzą)
109/61/172-24, 1613
SUPLEMENTACJA: Euthyrox 50;
wapń; wapń, probiotyk. (zapomniałam o magnezie)
+ antybiotyk x2 (zapomniałam o Lakcidzie)
Ogólnie to przeziębienie z katarem i bólem gardła + wyrwana ósemka to słabe połączenie (szczególnie, jak rana się nie zasklepia...): ciężej wydmuchać nos i ciężej z temperaturą jedzenia i picia - na gardło lepsze ciepłe, a na ósemkę zimne. Także na razie dla przeziębienia będzie niestety gorzej.
No ale nic, i tak się cieszę, że to już mam zrobione
Zmieniony przez - nolose w dniu 2017-10-01 09:05:15

- na etapie "serio nie znoszę gotować" i najchętniej jechałabym na suchych/gotowych/paczkowanych produktach; 'trochę' to tu nie pasuje... Już kij z sylwetką, ale gdyby to umożliwiało najedzenie i brak senności, to byłoby super. Chociaż to nie zawsze umożliwia u mnie nawet i "babranie się" z jedzeniem. Więc... w sumie chyba bez różnicy
Skoro co nie robię, i tak nie działa.
Ale, z drugiej strony, od powrotu = gotowania mam jakieś problemy trawienne, których nie było jak gotowałam mniej. Hmmm.
No i patrzyłabym też na FT4 i FT3... A tak serio to nie czuję się do tego kompetentna. Może czasem mam jakieś swoje opinie, ale lekarzem nie jestem.)