Night, właśnie to jest jeden z głównych celi - nauczyć się zdrowo odreagowywać, bo na razie jestem bardziej autodestrukcyjna. Ważne według mnie jest to, że jestem tego świadoma. Czasami udaje mi się zwalczyć, ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze i jeśli jednego dnia sobie poradzę to demony wrócą drugiego lub trzeciego. No ale...
Nolose, tak pomaga. Biorę przed snem.
Teti, a jakiego działania się spodziewasz? Ja zaczęłam brać jak spałam i nie były w stanie mnie obudzić ani budziki ani telefony kilku osób co kończyło się tym, że nie stawiałam się w pracy na personalnych. Jak się budzisz to chyba super?
Wracając do wypisek...
Póki co od początku tego dziennika, żaden dzień nie był poprawny pod względem jedzeniowym. Nie będę opisywać.
Wczoraj miał być dnt, bo rano o 6 poszłam poczłapać na bieżni, potem miałam personalne, pracę, znowu personalne, później fitnessy i wieczorem rura, ale wypadł mi jeden trening i miałam 1,5h okienka, więc zrobiłam swój. Tak więc od 6 do 22 na wysokich obrotach - marzę już o urlopie. Momentami chce mi się płakać jak bardzo chcę do domu, pod koc i żeby żywej duszy obok nie było.
Zrobiłam coś takiego:
1a. Wiosło na trx
1b. Kombinacja na trx na klatkę i core
2a. V na trx
2b. W pozycji plank sięganie dłonią do kostki
2c. Przeskoki na stepie
3a. Przeskoki na stepie cd
3b. Brzuch z uniesieniem piłki lekarskiej nad głowę
3c.
Stanie na rękach - stabilizacja
Wieczorem byłam tak zmęczona, że zanim się zmotywowałam umyć włosy i zebrać do spania to była 2 albo 3 w nocy. Zimno masakrycznie, owinęłam się kocem i kołdrą i o 5 już musiałam wstać.
Rano dziś trening - nie miałam do końca weny, chciałam się zmęczyć, ale nie wyszło
Najpierw jakieś różne ćwiczenia, wprawki itp.
ok. 5 min.
1a. Pajacyki 40s
1b. Plank + sięganie do barków, bioder, kolan, kostek 40s
ok. 5 min.
2a. Kombinacja 4x wykrok z przeskiem, przeskok do plank, pompka, powrót 40s
2b. Bieg z kolanami w górę 40s
3. Trochę stania na rękach, przy ścianie, bez ściany itp.
4. Na kółkach gimnastycznych - mini podciąganie na przemian ze wznosem nóg (prostych, w rozkroku itp.)
5. Na kółku jednym unoszenie bioder nad głowę