SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

[BLOG] kru_chy / Redukcja - start ze 120 kg

temat działu:

Odchudzanie i forma po męsku

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 48854

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 289 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 8584
Ostatecznie przerwa nieco się przeciagneła. Jest to efekt kilku spraw i pewnie mógłbym postawić tu 100 argumentów dlaczego. Najważniejszym jest chyba jednak słabość... Jednak łatwiej jest jeść na co ma się ochotę itd. Ostatni tydzień raczej nie mogę zaliczyć do udanych. Wizyty w mc nie były wyjątkiem. Alkohol i przekąski też mi towarzyszyły. No, ale jednak stwierdziłem, że żal stracić to co już osiągnąłem. Mam dowód na to, że jestem w stanie się kontrolować jedynie wtedy, gdy mam ustalony schemat. Popuszczenie choć trochę kieruje mnie do sposobu życia jaki prowadziłem wcześniej. Wygląda na to, że nie tak łatwo zmienić nawyki.

Od dziś znów cisne redukcję. Bilans na pewno ujemny bo jak się okazało nie miałem wszystkich składników do posiłku. Od jutra będzie to już lepiej wyglądać. Wracam również do aktywności fizycznej. Jutro siatkówka, środa piątek siłownia. Popracuje również nad systematycznoscia. Brak wizyt na forum też wpłynął na osłabienie mojej woli.

W takim razie startujemy!
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 97 Napisanych postów 6782 Wiek 40 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 50555
I... dobrze że się przeciągnęła. Odpocząłeś psychicznie, zregenerowałeś się, nabrałeś motywacji!
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ile to człowiek miał wpadek ehhhh... W zeszłym roku w wakacje miałem bardzo fajne wyniki sportowe, w skali mojej dużej siłowni dzwigałem serio fajne cieżary, chwila zaniedbania i wylądowałem w styczniu w przysiadzie z 80kg na plecach
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
kru_chy, najważniejsze że chcesz wrócić do pracy, a takie okazje mają też swoje dobre oblicze, bo człowiek uświadamia sobie dobitnie, czego chciałby uniknąć i ma silniejszą motywację.
Zmiana stylu odżywiania imo to jedna z najtrudniejszych zmian, jakie mogą być w życiu, więc nie ma się nad czym rozwodzić, tylko próbować dalej. Nie jesteś słaby i nigdy nie myśl o tym w ten sposób; po prostu w jakimś momencie wybrałeś co innego, co też ma swoje plusy.
Z biegiem czasu nauczysz się żyć bez schematu i znajdować kompromis pomiędzy stylem życia a jedzeniem i celami związanymi z sylwetką, zobaczysz.
Masz ładną, proporcjonalną sylwetkę, nad którą warto pracować i o tym myśl . Nie każdy ma taki komfort.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 289 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 8584
Dzięki za wsparcie Z takimi ludźmi znacznie łatwiej jest o coś walczyć.
Odnośnie dalszej redukcji to jestem zmuszony chyba na zawsze zostać ze stałym schematem żywienia. Wczoraj, dziś jem już co do godziny określone posiłki i co ciekawe nie mam nawet takich napadów głodu z jakimi miałem ostatnio do czynienia.
Najgorzej było wieczorami, ale tu widzę całą rolę odgrywa wciągany tłuszcz. Na diecie jak się najem ostatnim posiłkiem o 18 to do 1 nie jestem głodny. Jedząc byle co wieczorem po prostu zjadłbym wszystko. No ale to nie jest żadne odkrycie
Jutro przed siłownią zrobię pełne pomiary, żeby mieć punkt odniesienia w przyszłości.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Takie odkrycia są istotne, bo pomagają sobie później radzić w trudnych chwilach...
Nie każdy reaguje tak samo - ja np. po posiłku B+T jestem dalej głodna, pomimo sporej kaloryczności.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 289 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 8584
Witam ponownie,
długo się zmagałem czy jeszcze raz podnosić temat pisania dziennika. Nie wiem czy bardziej przez myśl, że za pierwszym razem nie pomogło mi to na 100% czy raczej przez wstyd związany z tym, że się poddałem. Stwierdziłem jednak, że jeszcze raz spróbuję. Tym razem może już nieco bardziej świadomie, a może tylko tak mi się wydaje. Przedstawię może, co się ze mną działo od ostatniego roku. Choćby po to, żeby czytając to za jakiś czas sobie przypomnieć i wyciągnąć właściwe wnioski.
Po kilkumiesięcznej redukcji na początku zeszłego roku przyszedł kryzys. Zaczęło się od tego, że czułem całkowitą blokadę do treningów na siłowni. Po prostu zaczynała mnie boleć świadomość, że muszę tam iść. Z perspektywy czasu już widzę, że to był pierwszy symptom tego, że coś się ze mną działo nie tak. Zamiast w tamtym momencie zrobić sobie cykl na wyższych węglowodanach ja z lenistwa postanowiłem sobie zrobić przerwę. Tak, przerwę od diety, od treningów, od myślenia o makro. W planach miałem tydzień. Z tygodnia zrobiło się 2 tygodnie, później miesiąc, itd. Jak wiadomo powrót do starego żywienia bardzo mi odpowiadał. Mogłem sobie w końcu już pozwolić na wszystko, na co przyszła chęć. Przestałem myśleć o diecie o treningach i tak sobie trwałem do momentu, aż pewnego poranka przyszło mi do głowy, żeby się zważyć. Powiem Wam szczerze, że przecież się widziałem w lustrze. Widziałem, że jestem gruby itd. Tylko z odbiciem lustrzanym człowiek jakoś się oswaja. Zmiany nie przychodzą gwałtownie. Z wagą, która pokazała 124 kg już tak łatwo nie było mi się oswoić. Postanowiłem mając Was za wzór jeszcze raz spróbować walczyć z moją nadwagą. Jestem pełen podziwu dla Waszego zapału i wytrwałości w tym co robicie. Ja jak widać okazałem się być za słaby. Stare przyzwyczajenia i lenistwo spowodowały, że doszedłem do wagi większej niż przed pierwszą redukcją. Teraz jednak znów chcę to zmienić.
Na ten moment waga zeszła do 116 kg. Od jutra planuję wprowadzić jakiś dodatkowy ruch. Niestety mam problem z czasem, więc na najbliższy czas będzie to wyglądało tak:
wtorek – siatkówka 2 h
czwartek – siłownia (FBW)
niedziela – siłownia (FBW)
Wiem, że przydałyby się 3 dni na siłowni, ale może jak wróci do nas ciepło uda mi się dodatkowo zacząć biegać. Chociaż bieganie nigdy nie było dla mnie przyjemne to czytając dzienniki nie da się ukryć, że odgrywa ważną rolę podczas redukcji.
Co mogę jeszcze napisać. Będę się starał pozostać systematyczny w prowadzeniu dziennika. Jutro przygotuję zestawienie wymiarów jakie obecnie posiadam. Ponieważ chciałbym się nastawić na dynamiczne cięcie tłuszczu ustawiam 2000-2100 kcal na dzień bez treningu i 2300-2400 kcal na dni treningowe. Węglowodany <150 g. Zobaczymy czy to będzie na mnie działać.

Mam nadzieję, że tym razem wykaże się większą wytrwałością.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
GL
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 60 Napisanych postów 119 Wiek 46 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 8317
Walcz, dasz radę :) !
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 289 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 8584
09-02-2017 Dzień treningowy

------------------------------------------------------------------

Zapotrzebowanie [kcal] 2660,0
Dieta [kcal] 2321,7
Bilans [kcal] -338,3

------------------------------------------------------------------

Dzień był dla mnie dość trudny. Nie chodzi o dietę. Tu zacząłem inaczej niż rok temu i będę się starał bardziej wszystko urozmaicać. Nie będę się opierał na 2 czy 3 stałych daniach i to wszystko.
Z tematów problemowych to dalej jest temat siłowni. Zupełnie nie rozumiem co się dzieje. Zawsze lubiłem ćwiczyć i sprawiało mi to przyjemność. Rano z chęcią i zapałem wybrałem się poćwiczyć, ale okazało się, że przy drugim ćwiczeniu zacząłem się tak czuć jak rok temu. Ziewałem praktycznie po każdej serii. Czułem się z każdą serią gorzej. Na koniec to już mi było niedobrze. Problem jest w tym, że mięśniowo mimo przerwy czułem, że można coś podziałać. Nie mogłem sobie jednak poradzić z głową. Psychika mi nie wytrzymuje. Mimo to się zmusiłem i trening skończyłem, ale doszedłem do siebie dopiero po godzinie.
No i nie wiem o co chodzi z tym ziewaniem bo raczej czułem się wyspany, więc to odpada.

Trening pod względem zmęczenia oceniam na 5/10.
Na plus mogę jedynie powiedzieć, że jest mało osób i można sobie na spokojnie wybrać ciężarki do ćwiczeń :)

------------------------------------------------------------------

Aeroby
Przed treningiem Bieżnia 12 minut
Po treningu   Brak
Trening FBW "A"
Klatka piersiowa
Wyciskanie hantli - skos dodatni 18 kg x 12 19 kg x 12 20 kg x 12
Barki
Wyciskanie żołnierskie 20 kg x 15 25 kg x 15
Tricepsy
Wyciskanie francuskie 28 kg x 12 28 kg x 10
Plecy
Martwy ciąg 60 kg x 12 70 kg x 10
Odwrócony atlas 52 kg x 12 52 kg x 12
Nogi
Prostowanie nóg w siadzie 52 kg x 12 66 kg x 12
Prostowanie nóg w leżeniu 41 kg x 12 41 kg x 12
Bicepsy
Uginanie ramion na modlitewniku 23 kg x 12 23 kg x 12

------------------------------------------------------------------

Wrzucam pomiary z dzisiaj jako punkt odniesienia na przyszłość. Jak widać trochę mnie przybyło.

------------------------------------------------------------------

09-02-2017
Szyja [cm] 44
Barki [cm] 134
Ramie lewe [cm] 40,5
Ramie prawe [cm] 42
Przedramie lewe [cm] 34
Przedramie prawe [cm] 35
Klatka [cm] 130
Klatka luz [cm] 120,5
Brzuch w pępku [cm] 115
Brzuch wciągnięty [cm] 106
Biodra [cm] 116
Udo lewe [cm] 70
Udo prawe [cm] 72
Łydka lewa [cm] 44
Łydka prawa [cm] 44
.
Wzrost [cm] 189
Waga [kg] 115,8

Okno żywieniowe 10 godzin (8:00-18:00)

------------------------------------------------------------------

Dieta dopilnowana w 100%. W zasadzie nie miałem z tym problemów. Zrobiłem fajne kotleciki z łososia wedle przepisu z naszej forumowej kuchni. Nie przepadam za rybami, a zjadłem ze smakiem :)

Na koniec wrzucam swoje menu.

------------------------------------------------------------------






Zmieniony przez - kru_chy w dniu 2017-02-09 22:40:54
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

[BLOG]shager / Docinanie do września

Następny temat

carb back loading do oceny

electro
Polecane artykuły