1.12 DT
Wziełam wolne, spałam do 11
1. Wykroki z hantlami 3x15
10/12/12- kettle
10/12/12 - kettle
10/12/12
8/12/12
8/12/12 -kettle
8/12/12- hantle
2.Martwy ciąg na prostych nogach
17.5/20/20
17.5/17.5/20
17.5/17.5/20
17,5 /17,5/ 17,5
15/20/20
15/20/20
3. Barbell glute bridge
17.5/20/20
17,5/17,5/20 -muszę dołożyc nastepnym razem trochę, bo już czuję tu siłę na więcej
17,5/17,5/20
17,5/17,5/20
17,5/ 17,5/ 20
15/17,5/17,5
4. Ściąganie trójkąta/ drążka wyciągu górnego do klatki (wąsko)
20/25/25
20/25/25 - inna siłownia
23/23/23
20/23/23
20/20/23
20/20/23
5.Rozpiętki na ławce poziomej
6/6/6
6/6/6
6/6/6
5/6/6
5/5/6
5/5/5
6.Unoszenie sztangielek bokiem
4/4/4
4/4/4
3/4/4
3/3/4
5/5/5
4/4/5
7. Brzuch - spięcia z kettlem 10kg, wznosy tułowia, plank
Miski nie dzieliłam na posiłki, bo nie miałam czasu. Dżem to taki od mamy bez cukru, nie wiem jak to wpisać, więc użyłam jakiegoś niesłodzonego z ldziennika.
Pomierzyłam się. Stabilne wymiary. Mam nadzieje, że wkrótce ruszą

Na razie chce wrócić do tych z lipca, zanim zaczęłam ćwiczyć siłowo.
Jest znośnie na większych kaloriach, raz lepiej raz gorzej, ale staram się trzymać poziom 1700-1800kcal. Nie chce więcej.
Z przemyśleń dnia wolnego:
W zasadzie zależy mi na szczupłej sylwetce. Bardziej takiej jak miałam wcześniej, drobnej, z płaskim brzuchem. Nie wychudzonej, jak dwa lata temu, ale zdrowej. Nie podoba mi się widoczny bicek i mocno zarysowane mięśnie. Uda mocno mi się umięśniły, są nadal obrośnięte tłuszczem, ale jakoś tak te mięsnie mocne to nie jest to co mi się podoba.
No nic będę obserwować jak zmienia się ciało. Może inaczej do tego podejdę, jak zacznę tracić centymetry.
Zmieniony przez - beatrice w dniu 2016-12-02 10:44:40