WRACAM!
Długo się zastanawiałam czy wracać do prowadzenia dziennika, ale... jestem :)
Nic lepiej nie przytrzymuje w trzymaniu swoich postanowień niż pisanie innym. Jednak przez wakacje moja silna wola okazała się... niezbyt silna, a przez 3 miesiące konkursu poczułam, że dziennik wspomaga bardzo, bardzo wolę.
Na samym początku muszę przyznać się do grzechów. Przez wakacje... nie robiłam nic. Jestem na siebie wściekła, biję się w myślach. Wiem, że jestem głupia - sama dochodzę do takich wniosków. Stąd z powodu wstydu, jakoś ciężko mi się było zdecydować na prowadzenie dziennika.
Ale doszłam do wniosku, że przegrywa jeszcze mocniej ten, co nie przyznaje się do porażek. Przyznaję się do porażki. Ale mam nadzieję, że uda mi się ją naprawić i to jeszcze z dużą nawiązką - tak, żeby być zadowoloną z siebie.
Stąd na razie nie chciałabym pisać swoich wyników, ale co tydzień będę pisała o zmianach ;)
Co planuję?
Wracam do układu białko 120g-140g\węglowodany 100g w DNT i 150g w DT\tłuszcze 60g
Owoce w DT
Trening, jak dawniej ;) + mam wf w tym roku i dochodzi siatkówka/siłownia (mam do wyboru i jeszcze kosz, ale... kosza nie lubię)
Treningi planuję w środy, piątki i niedzielę, bo poniedziałki i wtorki na uczelni to masakra. Ale dni treningowe będą trochę zależne od danych planów na tydzień.
Moją ogromną motywacją jest wyjazd na narty w styczniu! Jedziemy na parę dni, ale chciałabym być wystarczająco silna, aby jeździć, ile wlezie.
Co się u mnie zmieniło?
Dostałam dorywczą pracę z grami planszowymi. I jestem wniebowzięta ;) Chodzę na spotkania planszówek i pomagam w graniu, gram z chętnymi... Ogólnie bardzo przyjemnie i bardzo mi się podoba ;)
Udało się wszystko zdać z 1 roku.
Mam nadzieję, że biczowania nie będzie zbyt wielkiego za popełnione grzechy, bo sama znam ich wagę ;)
Do częstego zobaczenia!