Witajcie !
Luźno rzucam temat zmiany diety w naszym jadłospisie. Jak powszechnie wiadomo nadmiar białka zakwasza organizm przez co cierpią niektóre nasze organy tj głównie wątroba i nerki. Całkowicie nie da się wspomóc funkcjonowania organizmu przy zakwaszeniu warzywami czy owocami o zasadowym odczynie. Jest wiele teorii o tym jak tworzą się kamienie nerkowe i jak psuje się wątroba przez monotoniczność i przeciążenia żywnościowe(oczywiście mam tu na myśli zdrową żywność, no powiedzmy, że zdrową w dzisiejszym świecie chemii) .
Pytanie do Was, co sądzicie o cyklicznym przejściu z diety o wysokim podażu białka na diete która jest " dobra" dla organizmu ( czyt. wątroby i nerek) która zawiera powiedzmy <60gb tzw. dieta śródziemnomorska. Ponoć takie cykliczne odstępstwa są dobre dla szybkiej regeneracji organizmu, mówiąc cykliczne mam na myśli miesiąc na 6 miesięcy, ale z drugiej strony czy wówczas hormony nie będą szaleć z tego powodu i czy nie stworzy nam to więcej krzywdy niż pożytku?
Organizm człowieka jest bardzo elastyczny i ma ogromne zdolności do szybkiej zmiany i przyzwyczajenia się do nowych rzeczy no alee.. właśnie zawsze jest jakieś ale.
Ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat.
Pozdro!
Luźno rzucam temat zmiany diety w naszym jadłospisie. Jak powszechnie wiadomo nadmiar białka zakwasza organizm przez co cierpią niektóre nasze organy tj głównie wątroba i nerki. Całkowicie nie da się wspomóc funkcjonowania organizmu przy zakwaszeniu warzywami czy owocami o zasadowym odczynie. Jest wiele teorii o tym jak tworzą się kamienie nerkowe i jak psuje się wątroba przez monotoniczność i przeciążenia żywnościowe(oczywiście mam tu na myśli zdrową żywność, no powiedzmy, że zdrową w dzisiejszym świecie chemii) .
Pytanie do Was, co sądzicie o cyklicznym przejściu z diety o wysokim podażu białka na diete która jest " dobra" dla organizmu ( czyt. wątroby i nerek) która zawiera powiedzmy <60gb tzw. dieta śródziemnomorska. Ponoć takie cykliczne odstępstwa są dobre dla szybkiej regeneracji organizmu, mówiąc cykliczne mam na myśli miesiąc na 6 miesięcy, ale z drugiej strony czy wówczas hormony nie będą szaleć z tego powodu i czy nie stworzy nam to więcej krzywdy niż pożytku?
Organizm człowieka jest bardzo elastyczny i ma ogromne zdolności do szybkiej zmiany i przyzwyczajenia się do nowych rzeczy no alee.. właśnie zawsze jest jakieś ale.
Ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat.
Pozdro!
Krzysztof Piekarz