Dziękuję, Venturka!
12.10.2014 DNT
Rower 68 km, jedzeniowo off. Mój mężczyzna, co to się na rower ostatnio krzywi (bo się przecież człowiek poci, tyłek boli, a czasem i deszcz może dolać

) tym razem (zapewne po sprawdzeniu prognozy pogody w co najmniej 5 serwisach

) sam z siebie zaproponował całodniową wycieczkę rowerowo-kulinarną, no to takiej okazji nie można było przepuścić

Zaliczyliśmy tzw. targ śniadaniowy i nową "hot" restaurację, na szczęście na tyle niezobowiązującą, że bez problemu można było w stroju wycieczkowym wparować (ale gacie z lajkry sobie jednak tym razem podarowałam

), no i całkiem solidną wycieczkę. Jakieś 20 km z tego nawet w niezłym tempie, bo trzeba było trochę przycisnąć, żeby zdążyć na godzinę, na którą mieliśmy zrobioną rezerwację.
Jadłam generalnie rybki (sensacyjne matjasy!) i mięcho, no ale sosów serwetkami nie wycierałam...
13.10.2014 DT
Ten tydzień mam bardzo "ciasny" z racji obowiązków różnych, do tego weekend wyjazdowy, a chcę 3 treningi zmieścić, więc wolałam zacząć od razu. Dość szybkie tempo i krótkie przerwy, bo w robocie trzeba było być wcześniej. Kolano jeszcze nie idealnie, ale lepiej.
Gardło mnie za to zaczyna pobolewać :/
TRENING
Rozgrzewka - orbi 5 minut, wymachy wszelakie, Mawashi, przysiad z CC
Dzień 2.
1. push press 5 x 8-10 60sek
R: 10x13 kg; 10x 18, 10x20,5 kg, 8x 23 kg, 8x 25,5 kg, 7x 25,5 kg -trochę gorzej niż ostatnio
R: 10x13 kg; 10x 18, 10x20,5 kg, 8x 23 kg, 9x 25,5 kg, 8x 25,5 kg - ostatnie powtórzenie to już tak się chyba ocierało o push jerk, ale seria poszła :)
R: 10x13 kg; 10x 18, 10x20,5 kg, 9x 23 kg, 9x 23 kg, 10x 23 kg - nie czułam się na siłach dokładać
R: 10x13 kg; 10x 18, 10x20,5 kg, 9x 23 kg, 8x 25,5 kg, 7x 25,5 kg - ósme powtórzenie w przedostatniej serii tak bardzo siłą woli, no ale poszło
2a. przysiad przedni 3x12-15 bez przerwy
12x 28kg, 12x 30,5 kg, 12x 30,5 k - ostrożnie (i ciężko)
zamieniłam na przysiad plie: 15x 20 kg, 15x22 kg, 15x24 kg - z hantlem, trochę kombinowałam, jak toto najlepiej trzymać
zamieniłam na przysiad plie: 15x 16 kg, 15x20 kg, 15x20 kg - doznania dość odmienne, ale tyłek czuję
15x 30,5 kg, 13x 33 kg, 8+6x 33 kg jakieś kombinacje z chwytem uskuteczniałam w 3, serii, średnio udane
2b.
przysiad bułgarski 3x 12-15 90sek przerwy
ccx, 15, 15, 15 - na raty
ccx 15, 15, 14 - na raty, boooli
ccx 15, 15, 15 - jeszcze bardziej na raty niż zwykle
cccx 15, 15, 14 - bez zmian ;)
3. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko 4x 8-10 60sek
10x25kg, 10x30kg, 8x35 kg, 9x30 kg - 35 niby poszło, ale jakoś tego ruchu w plecach nie czułam, wolałam zmniejszyć
10x25kg, 10x30kg, 10x30 kg, 9x30 kg - dobrze
10x25kg, 10x25kg, 10x30 kg, 10x30 kg - fajnie czułam tym razem, ostatnia seria ledwo dociagnięta
10x25kg, 10x25kg, 10x30 kg, 8x30 kg - staram się przytrzymywać na dole, z 30 kg już kiepsko się to udaje
4."jeżyki" na brzuch (kulenie się z linką wyciągu górnego) 3x 15-20 60sek
20x17,5kg, 20x17,5kg, 20x17,5kg - podłożyłam dwie maty i jakoś byłam w stanie klęknąć

ciężko
zamieniłam na 3 serie po 20x brzuszki na piłce + 15 x na stronę na skośnej łokciem do przeciwległego kolana
zamieniłam na 3 serie po 20x brzuszki na piłce + 15 x na stronę na skośnej łokciem do przeciwległego kolana - bolało
20x 15kg, 20x17,5kg, 18x17,5k - końcówka z jękami
Rozciąganie
MISKA
Suple: MZB
Napoje: woda, herbata zielona, pokrzywa, kawa. I drin przeciwprzeziębieniowy pewnie.
Warzywa niewliczane: pomidory, ogórek, marchew surowa, fasolka szparagowa, kalarepa
