Dziś pierwszy trening po 2 tyg. przerwy. Postanowiłem że na początku w pierwszym tyg. poćwicze troche zaniżonymi ciężarami (z racji przerwy i w celu dłuższej kontynuacji progresu - lepiej zrobić jeden krok do tyłu żeby potem pójść dwa do przodu
Ilość 3 serii przy ćwiczeniu oznacza docelowe serie ciężarem roboczym, oprócz tego zazwyczaj dochodzą 1-2 serie rozgrzewkowe dlatego wygląda to tak jak poniżej czyli w sumie 4-5 serii:
Poniedziałek - Barki, triceps, biceps - siłowo
1. Wyciskanie sztangielek siedząc 3s*6p 10/14/18/18/18kg
2. Wznosy boczne 3s*8p 6/8/8/8kg
3. Face pull z drążkiem wyciągu 3s*8p 30/35/40/40kg stos
4. Uginanie stojąc z supinacją 3s*6p 10/12/12/12kg
5. Uginanie sztangielkami leżąc na skosie 3s*8p 8/10/10/10kg
6.
Pompki na poręczach 3s*6p bez obciążenia dodatkowego
7. Wyciskanie francuskie sztangi skos 3s*8p 20/25/30/30/30kg
Po treningu jeszcze 20min lekkich aerobów na rowerze w tętnie 120-130.
Micha:
Pierwszy posiłek w pracy, rozdzielony na dwa razy o 12 i o 15-16 - 150gr kaszy jeczmiennej, ok. 330g kury i 400g cukinii
Po treningu weszło ponad 2500kcal w godzinę

Pod koniec były problemy ale dało radę.
Na pierwszy ogień poszedł owies+lidlowe "cheeriosy"+mleko+wpc+banan
Potem kostka twarogu+chleb żytni z nutellą własnej roboty z orzechow włoskich, kakao i słodzika + mały jogurt 0% z lidla
Po wszystkim jeszcze weszły placki owsiane takie jak wczoraj, ze 150g płatków, whey, 2 jajka i 40g rodzynek + na to 40g dżemu.
Jak widać dieta u mnie jest w 80% "clean" / 20% "dirty"
Zmieniony przez - m4teos w dniu 2014-08-18 20:46:06