Szacuny
77
Napisanych postów
4322
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
171818
Czesiek no to mówie, że 8 miesięcy 1 rok to wyglądało tak, że szedłem na siłownie gdy mi się chciało i na każdym robiłem klate i bica Dopiero wszystko ogarnąłem rok temu
Zmieniony przez - SnicK w dniu 2014-08-05 22:53:43
Szacuny
3501
Napisanych postów
31015
Wiek
36 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
294323
faftaq
Swoją drogą co do samej insuliny, jest to hormon często demonizowany, przedstawiany jako przeszkoda w pracy nad estetyką sylwetki. Tymczasem prawda jest inna. Insulina oprócz bezpośredniego wpływu na komórki mięśniowe oddziałuje takze (pozytywnie) na metabolizm hormonów tarczycy, aktywnosć globuliny wiązącej hormony płciowe (zmniejsza aktywnosć), a także wpływa na termogenezę (dodatnio) i łaknienie (hamująco). Kluczem jest najpierw takie wytresowanie organizmu by prawidłowo reagował na działanie tego hormonu.
Jak przeglądam niektóre topiki i pytania oraz pomysły pojawiajace się w sieci to mam wrażenie, że wiele osób robi wszystko by rozregulować swój metabolizm (przykład KD/ i niemal VLCD + IF z 3-godzinnym oknem), i doprowadzić do stanu w którym konieczne staje się wprowadzenie drastycznych metod by uzyskać zauważalny progres, a finalny efekt i tak okazuje się nieproporcjonalnie mniejszy w stosunku do włożonego wysiłku. Po takich zmaganiach potem pojawia się usilna potrzeba kompensacji, odpoczynku od reżimu w którym w diecie dzieją się różne rzeczy, a najczęsciej prowadzą one do przyrostu fatu i utraty cięzko wypracowanych efektów. Nastepnie sytuacja się powtarza )
W swojej pracy zawodowej rzadko kiedy trafiam na jednostki, które skłonne są poczekać z "robieniem formy" i zdecydować się na kilkutygodniowe "regulacje". Większość osób chce formy na jutro. Niestety. Problemem często jest sposób myslenia a nie "beznadziejne geny".
Zmieniony przez - faftaq w dniu 2014-08-05 22:43:26
Szacuny
3501
Napisanych postów
31015
Wiek
36 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
294323
Kto jak kto ale faftaq to chyba najlepszy dietetyk sportowy w Polsce, robiłem 100 różnych kursów, szkoleń. On ma najbardziej praktyczną i nowoczesną wiedzę. Nawet profesorowie z IŻŻ to d****e.... wielcy dietetycy