Witam wszystkich użytkowników forum oraz grono moderatorów. Zdecydowałem się założyć ten dziennik w celu zapewnienia sobie większej motywacji do treningów, diety i ogólnie rzecz biorąc, poprawiania estetyki sylwetki.
Podstawowe info:
wiek: 16 lat (niedługo 17, rocznik 97)
staż: rok przemyślanych treningów z dietą
wzrost: 191 cm
waga: około 81 kg
wymiarów nie podaję, gdyż, wstyd przyznać, ale nie umiem się mierzyć, a błąd pomiarowy wynosi u mnie nawet 5 cm
więc musi mi wystarczyć lustro oraz waga
Niestety, pomimo przeszło roku stażu, wyniki siłowe kuleją, toteż oszczędzę sobie wstydu i ich ni podaję. Myślę, że jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że na ten rok przypadły aż dwie redukcje (i świniomasa bez głowy
), po których łącznie zeszło ze mnie 16 kg smalcu. Niemniej, żywię nadzieję, iż w związku z dodatnim bilansem kalorycznym wyniki te będą ulegać stopniowej poprawie
Drugą z w/w redukcji ukończyłem pięć tygodniu temu, od tego momentu szedł reverse i stopniowe przechodzenie na rekomp, który ma miejsce obecnie. Na typową masówkę mam zamiar przejść wraz z początkiem sierpnia, po przymusowym roztrenowaniu związanym z dwoma tygodniami zasłużonych wakacji
. Do wyjazdu, czyli przez najbliższy tydzień, ciągnę jeszcze plan push/pull 4x w tygodniu (zmodyfikowany push/pull z etapu 6. z tego artu https://www.sfd.pl/[ART]_Pierwszy_rok_treningów_-t906985.html), zaś na masówce planuję obrać klasycznego splita z partią raz w tygodniu; plan ten powoli kształtuje się w mojej głowie. Dieta, którą stosuję i będę stosował to carb cycling w najprostszej postaci, czyli z podziałem na DT i DNT. Rozkład makrosów wygląda tak:
DT: 3400 kcal / 190g B / 460g WW / 90g T
DNT: 2500 kcal / 190g B / 85g WW / 155g T
Warto nadmienić też, że czitów będzie... ZERO
czysta miska to jest to i babcine ciasta w niedzielę w ilościach niewartych uwzględniania w dzienniku będą jedynymi "dewiacjami"
Foty pójdą na dniach, gdyż teraz nie ładują mi się ze względu na zbyt duży rozmiar, muszę to poogarniać
Podstawowe info:
wiek: 16 lat (niedługo 17, rocznik 97)
staż: rok przemyślanych treningów z dietą
wzrost: 191 cm
waga: około 81 kg
wymiarów nie podaję, gdyż, wstyd przyznać, ale nie umiem się mierzyć, a błąd pomiarowy wynosi u mnie nawet 5 cm
więc musi mi wystarczyć lustro oraz waga
Niestety, pomimo przeszło roku stażu, wyniki siłowe kuleją, toteż oszczędzę sobie wstydu i ich ni podaję. Myślę, że jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że na ten rok przypadły aż dwie redukcje (i świniomasa bez głowy
), po których łącznie zeszło ze mnie 16 kg smalcu. Niemniej, żywię nadzieję, iż w związku z dodatnim bilansem kalorycznym wyniki te będą ulegać stopniowej poprawie
Drugą z w/w redukcji ukończyłem pięć tygodniu temu, od tego momentu szedł reverse i stopniowe przechodzenie na rekomp, który ma miejsce obecnie. Na typową masówkę mam zamiar przejść wraz z początkiem sierpnia, po przymusowym roztrenowaniu związanym z dwoma tygodniami zasłużonych wakacji
. Do wyjazdu, czyli przez najbliższy tydzień, ciągnę jeszcze plan push/pull 4x w tygodniu (zmodyfikowany push/pull z etapu 6. z tego artu https://www.sfd.pl/[ART]_Pierwszy_rok_treningów_-t906985.html), zaś na masówce planuję obrać klasycznego splita z partią raz w tygodniu; plan ten powoli kształtuje się w mojej głowie. Dieta, którą stosuję i będę stosował to carb cycling w najprostszej postaci, czyli z podziałem na DT i DNT. Rozkład makrosów wygląda tak:
DT: 3400 kcal / 190g B / 460g WW / 90g T
DNT: 2500 kcal / 190g B / 85g WW / 155g T
Warto nadmienić też, że czitów będzie... ZERO
czysta miska to jest to i babcine ciasta w niedzielę w ilościach niewartych uwzględniania w dzienniku będą jedynymi "dewiacjami"
Foty pójdą na dniach, gdyż teraz nie ładują mi się ze względu na zbyt duży rozmiar, muszę to poogarniać

Krzysztof Piekarz




















. Dodatkowo, wraz z pierwszym treningiem zarzucam jabłczan kreatyny; będzie to mój pierwszy cykl na niej. Czas pokaże, życie zweryfikuje, natomiast jestem mega zmotywowany i musiałby stać się cud, żebym nie urósł