3.02.2014
Trening:
5x5 A
1. Przysiad ATG
-60 kg x5
-67,5 kg x5
-75 kg x5
-82,5 kg x5
-90 kg x5
2. Wiosłowanie nachwytem
-60 kg x5
-67,5 kg x5
-75 kg x5
-82,5 kg x5
-90 kg x5
3. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej
-77,5 kg x5
-87,5 kg x5
-97,5 kg x5
-107,5 kg x5
-117,5 kg x2 + 2 z pomocą
4.Podciąganie nachwytem szeroko
-CC x12
-CC+10 kg x4
-CC+20 kg x1
-CC x7
5. Prostowanie nóg na maszynie
-3 sztabki x 12
-4 sztabki x 10
-4 sztabki x 10
6. Uginanie ramion z sztangą łamaną
-40 kg x 5
-40 kg x 8
-40 kg x 8
7. Unoszenie nóg w podporze
-12 powtórzeń z hantlą 8 kg
-10 powtórzeń z hantlą 8 kg
-8 powtórzeń z hantlą 8 kg
8. Plank
-60s z 15 kg krążkiem na plecach
-60s z 15 kg krążkiem na plecach
-60s z 15 kg krążkiem na plecach
Dieta:
Podsumowanie dnia:
Z rana powrót z domu do Gdańska. Od razu z pociągu poleciałem na trening.
Przysiad ostatnia seria ciężko ale zaliczona jak należy. Wiosło już końcówka kaleczona, to samo klata. Czuję, że wyczerpałem progres w tych 2 ćwiczeniach. Za to w przysiadzie i MC mogę lecieć dalej.
Jak uważacie, cofnąć się o tydzień z ciężarem w wiośle i płaskiej, czy zmienić całkiem trening? 8 tydzień leci 5x5.