Szacuny
1937
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Najważniejsze to dobra rozgrzewka, ja tam się niczym zimnym nie hartowałem. Tylko taka rozgrzewka żeby było czuć pulsowanie tętna w ciele. Zróbcie sobie prosty test, potrzymajcie rękę w lodowatej wodzie w jeziorze, ot tak o. A za drugim razem włóżcie rękę po solidnej rozgrzewce. Bez rozgrzewki prawie od razu czuć kłujący ból
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
1
Napisanych postów
57
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2009
,,...głowy nie moczyć. Czapka się przyda." z tego wychodzi, że skacząc wtedy do wody byłem lekkomyślnym d e b i l e m .
Zmieniony przez - ZłyCharakter w dniu 2014-01-06 13:48:17
Pot, ból, kontuzja, obity pysk.
Kiedy On wkroczy do akcji ziomek nie zrobisz już nic. Będziesz miał spotkanie z matą, poczujesz smak krwi. Dobry ziomek Cię uwalił- przecież to nie żaden wstyd!
Szacuny
1937
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Jak jest jakiś lód czy śnieg dookoła to lepiej wziąć klapki żeby sobie palców nie odmrozić. No i ja nie wskoczyłem do wody, tylko normalnie od niej wszedłem. Na początku aż od razu wyszedłem ale zrobiłem kilkanaście pompek i pobiegałem i tym razem się udało popluskać
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
1
Napisanych postów
57
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2009
Spokojnie, spokojnie... Na wielkanoc prawdopodobnie znowu śnieg będzie .
Pot, ból, kontuzja, obity pysk.
Kiedy On wkroczy do akcji ziomek nie zrobisz już nic. Będziesz miał spotkanie z matą, poczujesz smak krwi. Dobry ziomek Cię uwalił- przecież to nie żaden wstyd!
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Na pierwszy raz to polecam wziąć ciepły dres, 10-15min jakiś bieg intensywny, pajace, walke z cieniem i dopiero po porzadnym rozgrzaniu wskoczyć - od razu sie zanurzyć cały, na 30 sekund, i od razu po wyjściu czysta koszulka na zmiane, znowu dres i to samo co na rozgrzewce aż na nowo sie nie rozgrzejecie.