Samson Dauda odniósł się do krążących w środowisku kulturystycznym plotek, jakoby planował zakończyć współpracę trenerską ze swoją żoną, Marleną. Zawodnik Men’s Open po raz kolejny jasno podkreślił, że nie zamierza zmieniać tej relacji i że bez jej wsparcia nie byłby w miejscu, w którym jest dziś.
Dauda już wcześniej reagował na krytyczne komentarze dotyczące faktu, że jego trenerem jest żona. W ostatniej rozmowie z Jayem Daviesem ponownie potwierdził, że ich współpraca jest fundamentem jego kariery.
„Ludzie muszą zrozumieć jedno — jeśli ona odejdzie, ja kończę z kulturystyką. Nie robię tego sam.”
Nie zamierzam jej wymieniać
Dauda wyjaśnił, że to właśnie Marlena wprowadziła go do świata kulturystyki i ponosi pełną odpowiedzialność za jego rozwój sportowy. Zaznaczył również, że ewentualne sięgnięcie po dodatkowe wsparcie szkoleniowe w przyszłości nie oznaczałoby zerwania tej współpracy.
„To ona wciągnęła mnie do tego sportu. Jeśli powie: ‘kończę’, to ja też kończę. Nie pozbywam się żony bez powodu. Jeśli kiedyś uznamy, że potrzebujemy dodatkowej pomocy, to nie będzie oznaczało pożegnania. Ona jest moją żoną.”
Sportowe tło i plany na kolejny sezon
Samson Dauda od momentu debiutu w IFBB Pro League systematycznie budował swoją pozycję w kategorii Open. W 2022 roku znalazł się w pierwszej dziesiątce Mr. Olympia, rok później awansował do ścisłej czołówki, a po zwycięstwie w sezonie 2024 zanotował spadek na czwarte miejsce. Jak sam przyznaje, jest jednak gotowy na dalszy rozwój.
W okresie offseason Dauda planuje zwiększyć masę ciała, podkreślając, że jego zdaniem sylwetka „nie wygląda dobrze”, gdy schodzi poniżej 300 funtów. Zapowiada, że sezon 2026 będzie dla niego kolejną okazją do pokazania się jako realne zagrożenie dla czołówki Open.
Stały kurs mimo presji
Wypowiedzi Daudy jasno pokazują, że mimo presji medialnej i komentarzy z zewnątrz, nie zamierza on zmieniać modelu, który doprowadził go do światowej czołówki. Dla niego relacja sportowa i prywatna z żoną pozostaje nierozerwalna — i nie jest to element podlegający negocjacjom.