Szacuny
0
Napisanych postów
536
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
13401
Dzien 15 podsumowanie Dieta:
"miska" wyszła mi idealnie według założeń, przez cały dzień ani chwilę nie byłem głodny mimo tego, że wstałem o 6 i dosyć "rozciągnięta" było okno żywieniowe.
Trening:
Dzisiaj wszystko bez zarzutów, mega pobudzony byłem na siłowni..Nogi robiłem z obciążeniami ok 10% większymi niż w piątek.. plecy tez dobrze "weszły" Efekt taki, że teraz ciężko mi wstawać i schylać się