Szacuny
554
Napisanych postów
6412
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
57352
Dzisiaj kurczak jutro wołowina, a wczoraj był dzień ćwiczący tak więc dlatego C-6 wpadła w nie ćwiczące tego nie ma.
Poza tym codziennie o 5:50 rano pon-niedz. biegam na czczo na razie około 1,2 km - codziennie więcej.
Z efektów które mi się najbardziej podobają jest to że odstawiłem całkiem leki na zbijanie wysokiego pulsu - już ich nie potrzebuję a żarłem je 15 lat i ostatnio lekarz kazał pozwiększać dawkę do 5mg a nie jem wcale. Jak do niego pójdę to się zdziwi lekko.
Zmieniony przez - Ronin78 w dniu 2013-10-11 07:19:15
Szacuny
554
Napisanych postów
6412
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
57352
Marcel jakby coś miało być nie tak to bym to czuł uwierz mi :) przyspieszona akcja serca, migotania itd, znam to na wylot. Odkąd zmieniłem styl życia i potrząsnąłem sam sobą wyrzuciłem ten syf bo go nie potrzebuję.
Szacuny
11205
Napisanych postów
52113
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ronin, nie odbierz tego negatywnie, ale co nagle to po diable.
Zmieniłes styl życia OK, ale ile to trwa? 1, 2 miesiące?
Dieta IMO dalej u ciebie kuleje, ćwiczysz za dużo i zaraz sie możesz wypalić.
Do tego sam odstawiasz leki, które przepisał ci lekarz.
Wg mnie nie idzie to w dobrym kierunku
Szacuny
4917
Napisanych postów
15291
Wiek
50 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1180542
Ronin78
250-300 ml mleka na dzień to nie powinna być zbrodnia dla organizmu. Tak jak już ktoś wspomniał nie wyobrażam sobie płatków owsianych z wodą zamiast mleka. Na pewno się da ale chyba nie o to chodzi żeby się dało tylko żeby też trochę smakowało.
Ronin, ale gdzie Ty masz w menu płatki z mlekiem? Jesteś w stanie te 15g wyłowić w szklance mleka ? Mleko z płatkami to może owszem masz. Zobacz sobie że masz więcej węgli z mleka niż z produkty typowo węglowodanowego . Dieta jest słaba - bardzo. Ja nie wiem jak bym funkcjonował przy takie ilości i objętości posiłków, ale pewnie wrzałoby na forum .
Szacuny
554
Napisanych postów
6412
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
57352
Kabo ile sugerowałbyś tych płatków rano w taki układzie? Jak najbardziej mogę sypać więcej ale chciałem ciąć węgle po to żeby chudnąć. W płatkach sporo tych węgli jest niestety. Chyba że źle rozumuję i węgli można jeść dużo więcej i chudnąć tak samo jak przy mocno uciętych... RafałRRRR - Całość zmian trwa niecałe 2 miesiące i patrząc na swój organizm widzę to trochę inaczej, poprostu to jak pociąg przestawiony na inne tory, do tej pory miał pod górkę (morze alkoholu i papierosów), teraz jedzie z górki i nie potrzebuje "NITRO" w postaci leków żeby dobrze jechać (to tak w przenośni wszystko). Nad czym jeszcze popracować z dietą? Dodam że przy tych kaloriach co jem nie czuję się głodny.
Szacuny
4917
Napisanych postów
15291
Wiek
50 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1180542
I jeszcze o metaboliźmie bo balansujesz na cienkim lodzie. Te niecałe 1600 kcal to BMR albo już poniżej więc nie dziw się, że spowolniłeś metabolizm. Zacznij porządnie ćwiczyć, biegać to poczujesz głód . I musisz się zdecydować bo ta Twoja dieta to takie niby LC ale chyba nie do końca . Organizm musi przestawić się żeby czerpać energię z tłuszczy więc dlatego nie widzisz efektu (lub dlatego ze lecisz za nisko i Gruby magazynuje co tylko mu się uda ). Zazwyczaj na LC obcina się na maksa węgle na kilka dni (do około 30g) żeby przestawić na inne tory, a później dokłada. Ale zastanów się czy chcesz w to w ogóle iść i obcinać węgle - patrz temat Kerada. Chyba znacznie prościej jest trzymać w ryzach tłuszcze i węgle na średnim poziomie. I musisz dostarczać produktów dobrej jakości, jak najmniej węgli prostych.
Szacuny
285
Napisanych postów
7707
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
118772
nadal duzo tego białka z supli lecisz, chłopaki też pewnie to napiszą, a spróbuj wcisnąć białko z 21 na śniadanie bo tylko wtedy masz mniej niż 30 g białka. fistaszki?;P
Szacuny
590
Napisanych postów
1273
Wiek
47 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
11572
Ja bym jednak podbił ogólna kaloryczność tak na 2300 lub 2400 - u mnie to podziałało zdecydowanie. Masz za duży szok dla organizmu po wcześniejszych rozpasaniach. Jak dajesz 2000kcal z marszu to z czego dalej będziesz obcinał, w dalszych fazach redukcji ? Myśłę, że dlatego - tak jak chłopaki mówią - masz słabe efekty, bo Gruby zamiast przyspieszać metabolizm to zrbił Red Alert i magazynuje bo "głód idzie", to jest taka sprytna bestia, że bardzo ciężko go oszukać - a o to nam wszystkim w gruncie rzeczy chodzi, żeby robił to co my chcemy w danym momencie. Obciął bym zdecydowanie z białka bo tyle naprawdę jest Ci zbędne. Dorzucić to do złożonych węgli dobrej jakości - ryż bazowy, kasze itp. Uzupełnić dobrymi tłuszczami, w tym też z tłustych ryb - łosoś, makrela wędzona. Aha no i mnie pomogło podkręcić metabolizm znaczne zwiększenie aerobów. I to nawet z ograniczeniem siłówki z 4 dni do 3 w tygodniu na rzecz aerobów.