Co do kolana to zrezygnowałem z bieżni i biegania pod górkę. Myślę o kupnie rowerka stacjonarnego do domu, trochę mija się z sensem jeżdżenie na siłownie 6 km samochodem żeby pojechać przez 50 minut na rowerku
Nie wiedziałem o dobijaniu czworogłowych na maszynie, że też dają popalić kolanom. Tym bardziej że ustawienia siedziska nie zmieniam prawie nigdy tylko jadę na zastanych ustawieniach.
--- --- ---
Co do michy to wczoraj miało się to tak:
Białko: 49,45%
Węgle: 27,34%
Tłuszcz: 23,21%
W sumie 2248,33 kcal
Wczorajszy trening siłowy poszedł prawie jak po maśle.
Klatka piersiowa
Rozgrzewka na maszynie z mały obciążeniem: 2 x 30
1. Wyciskanie sztangi na ławce prostej 4x (12,10,10,8)
dodałem 1 serię na dobicie 5 powtórzeń
2. Wyciskanie sztangielek na ławeczce z skosem górnym 4x (12,10,10,8)
3. Wyciskanie sztangi na ławeczce skos dolny 4x (12,10,10,8)
4. Maszyna Butterfly 4x (12,10,10,8)
Triceps
1. Wyciskanie sztangielki z za głowy oburącz 4x (12,10,10,8)
2. Ściąganie drążka na wyciągu górnym 4x (12,10,10,8)
- na koniec mały dropsecik
Mięśnie naramienne
1. Wyciskanie sztangielek 4x (10,8,8,6)
2. Unoszenie sztangielek bokiem 4x (12,10,10,8)
3. Przyciąganie drążka wyciągu do brody 4x (12,10,10,8)
Dziś rano co tygodniowe ważenie.
Wynik: 105.5 kg
Czyli jest 0.5 kg mniej niż tydzień temu. Wynik do zaakceptowania, szczególnie jeśli wezmę pod uwagę roszady z dietą i weekendową robotę.
--- --- ---
DZIŚ.
Już po aerobach.
Szybki spacer 7km, pofrunęły w kosmos 823 kalorie.
Wieczorem
trening siłowy
Plecy i biceps.
Ps. Co do zakupu roweru stacjonarnego to przypasił mi z Keltona taki
http://www.ecentrum.kelton.pl/produkt.php/6/44/1490. Ktoś miał styczność?
Zmieniony przez - dador w dniu 2013-08-30 10:59:16