Eksperci w takim razie powiedzcie mi jedno - z kim lepiej sparować w stójce w przygotowaniach do MMA - z dynamicznymi, dobrymi strikerami z LHW i MW którzy po 5-10 lat trenują już MMA które stójkowo ma bardzo mało wspólnego z K-1, czy lepiej przygotowywać się w Golden Glory pod MMA?
I możecie wstawiać sobie po 1000 minek -

i mnie to nie ruszy.
Jeden głupi przykład wystarczy żebym obronił swoje zdanie, na temat tego, że Reem ma świetnych sparingpartnerów w BZ:
Werdum - z kim kurfa z HW sparuje w swoim klubie? No z kim się pytam? Jest tam chociaż jeden HW na jego poziomie? Ni choya, sparuje z MW Wandem, LHW Sobralem lub Munozem. Od czasu do czasu wpada Shogun i Anderson.
Wszyscy od niego mniejsi, ale przecież to o dvpe rozbić nie ma co przyrównywać, a Werdum zawsze wychodzi słabo przygotowany do walki, jego stójka jest fatalna i przez to iż nie sparuje z ciężkimi nie daje rady siłowo w HW...

Oh wait...
Mam wymieniać dalej? Big Fjut w American Top Team też ma całe armie HW do sparingów rzeczywiście.
BF trenuje większość czasu w ATT, a nie z JDSem macie złe info
A do Reema nic nie mam - jedynie gadki fanów, że ma najlepszą stójkę w HW mnie denerwują i że to będzie mistrz, ból dvpy Andersona mi przeszedł już tydzień temu
Zmieniony przez - bulletskat w dniu 2013-07-16 16:55:04