DNT
Odczuwam wczorajszy trening, ale nie jest tak źle, bywało gorzej
Zrobiłam dziś fotki żeby mieć porównanie, jakiś punkt odniesienia za jakiś czas, i mam wrażenie, że boczki, które trochę udało mi się zmniejszyć wcześniej, powróciły, ale co tam, trzeba przycisnąć i je zredukować. Mam nadzieję, że idę w dobrym kierunku póki co
Pomiary wyleciały mi z głowy, pomierzę się jutro rano, następne zrobię w niedzielę (ten dzień mi najlepiej odpowiada do pomiarów) i dam zestawienie.
Miska
130B/60T/200W
warzywa: fasola zielona szparagowa
napoje: woda
suple: tran, vita-min

Odczuwam wczorajszy trening, ale nie jest tak źle, bywało gorzej
Zrobiłam dziś fotki żeby mieć porównanie, jakiś punkt odniesienia za jakiś czas, i mam wrażenie, że boczki, które trochę udało mi się zmniejszyć wcześniej, powróciły, ale co tam, trzeba przycisnąć i je zredukować. Mam nadzieję, że idę w dobrym kierunku póki co
Pomiary wyleciały mi z głowy, pomierzę się jutro rano, następne zrobię w niedzielę (ten dzień mi najlepiej odpowiada do pomiarów) i dam zestawienie.
Miska
130B/60T/200W
warzywa: fasola zielona szparagowa
napoje: woda
suple: tran, vita-min

poza tym po MC to była masakra
ciężko było, ręce mi wysiadały


akurat pasuje w moją aktualną kaloryczność pod odjęciu 20% z obliczonego zapotrzebowania.