29 styczeń 2013
Jak zwykle się nie wyspałem do końca, ciężko coś sypiam ostatnio, mam nadzieje że się to zmieni.
Trening Plecy + Triceps + 30 min rowerek - walnąłem 20mg gery, 200mg kofy, specjalnie mnie to nie pobudziło, mimo iż na czczo. Minusem takiego treningu na czczo jest zupełny brak pompy. Pod koniec siłowego wrzuciłem 1 caps fat killera(min.10mg yohy)
Wiosłowanie sztangą 70kg x 15, 80kg x 12, 90kg x 10, 70kg x 20
Wiosłowanie hantlami po 25kg leżąc głową w dół na ławce 2 serie po 10 powt
Szrugsy hantlami po 25kg siedząc 2 serie max
Wyciskanie hantli zza głowy siedząc 2 serie po 10powt
Odwrotne pompki 2 serie max
+30min cardio
Zrobię sobie teraz kilka dni ładowanie kretą 20g dziennie, gdyż ostatnio nie jadłem kilka dni(jem jak sobie przypomnę, a jednak lepiej się czuje psychicznie jak trochę więcej jest glikogenu i wody, człowiek nie jest taki płaski)
Dieta Z wczoraj polędwiczki wieprzowe i mieszanka chińska, resztka sernika, mozarella z pomidorami, makrela wędzona i trochę węgli.
Szama zrobiona na cały dzień, oczywiście prócz jakiś makreli czy mozarelli którą wystarczy otworzyć i zjeść
Polędwiczki wieprzowe po chińsku z basmati+curry(fajnie pachnie ten ryż popcornem
Ta cola z Lidla jest za 99groszy 2litry, nie ma na niej napisane że jest zero czy light a nie ma cukru w ogóle. Nie ma dramatu w smaku.
Wieczorem może bujnę się jeszcze trochę pospacerować szybszym marszem, zobaczę jak z pogodą, liczę na przymrozek na wieczór.