Przez cały rok trenuję cztery pięć razy w tygodniu i zawsze wykonuję
minimum 30 minut aerobów. Od czerwca zacząłem przygotowania pod
jesienne zawody Arnold Classic Europe. Trenowałem pięć szesc razy w
tygodniu i wykonywałem 60 minut aerobów naczczo. Jakies dwa miesiące
przed zawodami po przemysleniach i moich reakcjach organizmu na
trening wprowadziłem system treningowy dwa dni treningu dzień przewy i
oczywięcie aeroby codziennie 7 razy w tygodniu. Przez cały okres
przygotowawczy byłem na scisłej diecie opartej tylko i wyłacznie na
białku i węglowodanach.Wyjazd do Madrytu poprzedziła wygrana na
eliminacjach w Strzegomiu. Na eliminacjach trener
Bogdan Szczotka
powiedział że jestem w życiowej formie. Czas między Strzegomiem a
Madrytem wykorzystałem na podszlifowanie formy. Dzień przed wylotem do
Hiszpani odstawiłem wodę aby nie było niepotrzebnych nerwów na
weryfikacjach i wpomagałem sie wyłącznie suplementami. Na ważeniu było
300 gram niedowagi ,czyli idealnie.W sobotę przystapiłem do
rywalizacji. Okazało się że miałem 27 przeciwników z całego swiata.
Szczęsliwie przeszedłem półfinały i dostałem sie do finałowej szóstki.
W finałowej szóstce znalezli się medalisci miatrzow świata i europy.
Gdy zdobyłem brazowy medal byłem bardzo szczęsliwy .Tyle pracy i
wylanego potu przyniosło wcześniej zamierzony cel. Teraz jestem
zmotywowany bo przede mną Mistrzostwa Świata w szczęśliwej dla mnie
Sofii.