Byłam dziś na siłowni i to był pogrom. Nowe miejsce więc miotałam się nie wiedziałam gdzie co jest, instruktorami było dwóch starszych Panów którzy byli pomocni ale oczywiście wypytali o wszystko i według nich należy wszystko zmienić!

Nie wklejam treningu bo to chyba bez sensu, musiałam pozmieniać ćwiczenia bo najlżejszy gryf sztangi waży 12 kg a to za dużo jak na moje możliwości, ogólnie zaprezentuję zmiany:
1.przysiady z piłką-zamienione na zwykłe przysiady bo nie ma piłki, a przy przysiadach sztangowych się wywalam (niektórzy widzieli

)
2.Uginania ramion ze sztangą stojąc- to była masakra, póki co 15 powtórzeń tą 12 kg nie zrobię, nie ma siły,robiłam po 6-
3.Wyciskanie francuskie ze sztangą łamaną leżąc- dzięki tel alarmowemu zmieniłam na:wyciskanie jednorącz sztangielki w siadzie, z tym że miły Pan mnie poprawił i w końcu nie wiem co robiłam

Zmienione również ze względu na wagę sztangi.
4.Wyprosty ramienia w opadzie tułowia- nadmieniam dlatego że również miły pan mnie poprawił i przeglądając teraz atlas, widzę że robiłam inaczej niż w nim jest. I chyba mogłam sobie zrobić krzywdę ech.
Od razu chciałabym zapytać czy można zamienić te ćwiczenia na coś innego, albo jakoś serie zmniejszyć (wydaje mi się bez sensu ale nie wiem jak rozwiązać sytuację z tymi sztangami i brakiem piłki...)
1.Wyciskanie żołnierskie- wiem że nie zrobię 4 serii po 15 powtórzeń z 12 kg
2.
Uginanie ramion ze sztangą stojąc-to samo co powyżej
3.Przysiady z piłką
Miska
1.wiesiołek,tran
2.kapusta,ogórek
Zmieniony przez - Miodowa w dniu 2012-10-02 22:38:32