DT 1800kcal BWT 150/130/r
Wypadałoby dziś GPP odstawić. Muszę poszukać czegoś co nie angażuje góry ciała
, bo moje bajcepsy i barki przeżywają koszmar nadal, dodatkowo czworoboczne bolą. W bicepsy co kilka minut wchodzi mi przeszywający ból jakby mi ktoś szpile wbijał. Masakra. Dorzucę jutro co tam wykombinowałam.
Trening:
in progress...
Miska:
warzyw: kapucha kiszona, sałata, pomidory
suple: tran, o3, zma
(zmniejszam dawkę tranu z 15g do 5g i dodaję 2kapsułki o3gold - ze względu na to, że nie chcę przedawkować witamin A,D,E - piłam miesiąc 15g, super efekty pod kątem stanu skóry).

Wypadałoby dziś GPP odstawić. Muszę poszukać czegoś co nie angażuje góry ciała
, bo moje bajcepsy i barki przeżywają koszmar nadal, dodatkowo czworoboczne bolą. W bicepsy co kilka minut wchodzi mi przeszywający ból jakby mi ktoś szpile wbijał. Masakra. Dorzucę jutro co tam wykombinowałam.
Trening:
in progress...
Miska:
warzyw: kapucha kiszona, sałata, pomidory
suple: tran, o3, zma
(zmniejszam dawkę tranu z 15g do 5g i dodaję 2kapsułki o3gold - ze względu na to, że nie chcę przedawkować witamin A,D,E - piłam miesiąc 15g, super efekty pod kątem stanu skóry).

Ale jak góra dostanie, to nogi zara też będą chciały 

, bo wczoraj zarzekałam się, że rzucam to wszystko w huy.
, bo jakby nie było obwody ćwiczą całe ciało dodatkowo...nie chcę odpuszczać, ale jeśli nie wróci mi moc to to mija się z celem, bo robię je w tempie żółwia, bo zwyczajnie nie mam siły pomimo dobrej miski.